Spółki średniej wielkości również na środowej sesji nie znajdowały się w centrum zainteresowania inwestorów. W efekcie indeks je grupujący po raz kolejny stracił na wartości i na zamknięcie sesji spadł do poziomu 952 pkt. (-0,25%). Obserwowane od pięciu sesji pogorszenie sytuacji technicznej MIDWIG z każdym dniem przynosi coraz to nowe sygnały sprzedaży. W środę do dotychczas utrzymujących się sygnałów opuszczenia rynku dołączył nowy, mianowicie wygenerowany przez wskaźnik MACD, który potwierdził wstępny sygnał sprzedaży, jakim było pokonanie linii sygnalnej. Tym samym sytuacja strony popytowej staje się coraz bardziej skomplikowana, a sam indeks już niedługo zapewne dołączy do pozostałych, które obecnie testują poziomy tegorocznych minimów.Aby tak się nie stało, byki musiałyby skutecznie obronić wsparcie tworzone przez lokalny dołek z 9 maja br. znajdujący się w okolicach 945 pkt. W przeciwnym razie prawdopodobieństwo testowania poziomu 880 pkt. (dołek z 14 marca) jest bardzo duże. Zwłaszcza że spadek poniżej minimum z 9 maja będzie jednoznaczny z realizacją właśnie powstającej formacji podwójnego szczytu z linią szyi na poziomie 945 pkt. Tym samym spadki, będące konsekwencją wypełnienia tej formacji, powinny sprowadzić indeks minimum w okolice 900 pkt.