Nortel i JDS Uniphase zapowiadają gorsze wyniki finansowe

W piątek nowy cios spotkał sektor high-tech, pobudzając spadek głównych indeksów. Straty zapowiedzieli producenci sprzętu telekomunikacyjnego ? kanadyjska spółka Nortel Networks oraz amerykańska JDS Uniphase. Przed południem zdołano jednak zahamować zniżkę notowań w Nowym Jorku.

Nowy JorkW czwartek Dow Jones obniżył się o 181,49 pkt. (1,67%), a Nasdaq o 77,39 pkt. (3,65%). S&P 500 stracił 1,75%. Russell 2000 spadł o 1,93%.Początek sesji piątkowych nie przyniósł poprawy atmosfery na rynkach nowojorskich. Pojawiły się bowiem dalsze pesymistyczne prognozy dotyczące rezultatów finansowych czołowych przedsiębiorstw. Największy niepokój wywołały zapowiedzi strat największego na świecie producenta sprzętu dla telekomunikacji ? Nortel Networks ? oraz czołowego dostawcy części do sieci światłowodowych JDS Uniphase. Mniejszych zysków spodziewa się także sieć barów McDonald?s, ze względu na mocną pozycję dolara oraz malejące spożycie wołowiny. Nastroje inwestorów popsuły dodatkowo pogłoski o kłopotach finansowych, które może ujawnić potentat informatyczny Microsoft.Zdołano jednak odrobić początkowe straty i Dow Jones obniżył się przed południem zaledwie o 2 pkt. (0,02%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 0,03%, mimo przejściowego spadku poniżej ważnej granicy 2000 pkt.LondynNiepokojące prognozy firm o najwyższym poziomie technologicznym zadecydowały o spadku londyńskiego wskaźnika FT-SE 100, który stracił 29,5 pkt. (0,51%). Obniżyły się ceny akcji Vodafone i wytwórcy urządzeń dla telekomunikacji Marconi. Jeszcze bardziej staniały papiery spółek informatycznych ARM Holdings, Sage i Misys. W ich ślady poszły walory Royal Bank of Scotland, Barclays i Bank of Scotland. Ucieczkę dla inwestorów stanowiły akcje firm ubezpieczeniowych, zwłaszcza Prudential i Royal & Sun Alliance.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej uwagę przyciągała wyprzedaż walorów spółek informatycznych Siemens, Infineon i SAP, do której przyczyniła się negatywna ocena sektora high-tech. Zdrożały natomiast akcje Deutsche Telekom w związku ze wzrostem jego znaczenia w indeksie DAX. Chętnie inwestowano też w papiery HypoVereinsbank, mniej uzależnionego od ryzykownej działalności inwestycyjnej. Tymczasem obawy, że mocniejsze euro może pogorszyć konkurencyjność eksportu samochodów, spowodowały zniżkę notowań firm BMW, DaimlerChrysler i Volkswagen. Do godz. 18.00 DAX Xetra spadł o 82 pkt. (1,36%).ParyżPesymistyczne perspektywy sektora high-tech oraz niepomyślne wieści z początku sesji na rynkach nowojorskich pobudziły wyraźny spadek notowań firm STMicroelectronics i Alcatel. Pozbywano się też walorów spółek medialnych, szczególnie firmy telewizyjnej TF1. Podobny los spotkał agencje reklamowe, zwłaszcza Publicis. Na tym tle korzystnie wypadły towarzystwo ubezpieczeniowe AGF oraz producent urządzeń energetycznych i sprzętu transportowego Alstom, których notowania wzrosły. CAC-40 zakończył dzień na poziomie o 53,23 pkt. (1%) niższym.TokioTokijski Nikkei 225 stracił 56,28 pkt. (0,44%). Inwestorzy pozbywali się głównie akcji firm high-tech, a ich wyprzedaż pociągnęła za sobą ogólny spadek notowań. Impulsem była czwartkowa zniżka indeksów nowojorskich, która pogorszyła nastroje inwestorów, i tak zaniepokojonych słabnącą koniunkturą w gospodarce japońskiej. Najbardziej staniały papiery Murata Manufacturing, Rohm i Matsushita Communication Industrial. Obniżyły się też notowania największego banku ? Mizuho Holdings. Ujemnie na atmosferę na giełdzie wpłynęła decyzja Banku Japonii, pozostawiająca bez zmian politykę pieniężną, mimo nacisków ze strony polityków.HongkongNa parkiecie w Hongkongu wyprzedaż objęła akcje operatorów telefonii komórkowej China Mobile i China Unicom oraz towarzystwa lotniczego Cathay Pacific, któremu grozi strajk pilotów. Powróciło natomiast zainteresowanie walorami większości przedsiębiorstw chińskich ze względu na dobre perspektywy tamtejszej gospodarki. Hang Seng spadł o 146,39 pkt. (1,1%). nlumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI