Mediolańska giełda uwierzyła w obietnice Silvio Berlusconiego
Akcje notowanych na mediolańskiej giełdzie spółek budowlanych przeżywają okres prosperity. ?Rynek uwierzył w obietnice nowego premiera Włoch, Silvio Berlusconiego, który w trakcie kampanii wyborczej zapowiedział przeznaczenie na państwowe przedsięwzięcia budowlane co najmniej 35 mld USD? ? cytuje opinie włoskich inwestorów agencja Bloomberga.Tylko w ostatnich trzech tygodniach Milan Building Index, grupujący 14 największych włoskich spółek budowlanych, zyskał na wartości 8,2%. W tym samym czasie główny wskaźnik mediolańskiej giełdy ? Mibtel ? odnotował 2,2-proc. stratę.Zaprzysiężony w miniony poniedziałek na stanowisku premiera Włoch Berlusconi w trakcie kampanii obiecał m.in. zmodernizowanie sieci drogowej, kolejowej oraz rozbudowę portów. Zapowiedział także powrót do odłożonych przed kilkoma laty na półkę planów budowy 3,5-kilometrowego mostu, łączącego Sycylię z Półwyspem Apenińskim.? Dla spółek budowlanych oraz producentów cementu inwestycje w sektorze państwowym to nie lada gratka ? powiedział Bloombergowi Fabrizio Restione z turyńskiego domu maklerskiego Sai Investimenti. Opinię tę potwierdzają notowania. Na przykład walory największego włoskiego koncernu budowlanego Impreglio zyskały od dnia wyborczej wygranej Berlusconiego ponad 12%. Akcje miejscowego potentata cementowego (i monopolisty jeśli chodzi o transport betonu), spółki Buzzi Unicem, odnotowały 10-proc. wzrost.Menedżerowie funduszy prognozują, że w najbliższym czasie walory tego sektora mają jeszcze szanse na ok. 15-proc. wzrosty. Powołują się na sytuację z kwietnia 1994 r., kiedy S. Berlusconi także został premierem. Na fali podobnych obietnic Milan Building Index zyskał wówczas w ciągu miesiąca 30%. Tyle tylko że wtedy Berlusconi utrzymał się u władzy zaledwie 7 miesięcy i budowlany wskaźnik równie szybko wrócił do stanu normalności. Teraz ? zdaniem ekspertów ? jego obietnice wyborcze mają większe szanse na realizację, bowiem dysponuje on znacznie większym politycznym poparciem (w porównaniu z 1994 r. jego ugrupowanie zdobyło 52 miejsca więcej w izbie niższej parlamentu i 20 więcej w Senacie).? Dodatkowo włoskie spółki budowlane wyjątkowo dobrze prezentują się w porównaniu z zagraniczną konkurencją ? uważa Alessandro Pacchiani, zarządzający funduszami we florenckiej firmie Ifigest. Na przykład walory Buzzi Unicem notowane są obecnie przy wskaźniku C/Z równym 11, a spółki Cementir ? 7,4, gdy ich rywale na rynku europejskim, jak brytyjski Blue Circle Industries 26, a portugalski Cimpor ? 21.Kolejnym sprzyjającym czynnikiem jest przestarzała infrastruktura. We Włoszech w ostatnich 10 latach nie wybudowano ani jednej autostrady. Sektor budowlany dostarczający 8,2% PKB od 1997 r. przeżywa okres stagnacji.
W.K., Bloomberg