Odwołanie emisji nie pomaga
W ciągu czterech miesięcy kurs MCI Management spadł o blisko 70%. Notowaniom funduszu nie pomogło nawet odwołanie emisji obligacji zamiennych na akcje. Zdaniem prezesa spółki Tomasza Czechowicza,nic nie uzasadnia tak drastycznej przeceny akcji.
Kurs MCI rósł tylko przez kilka dni od debiutu. Swoje historyczne maksimum na poziomie 10,75 zł spółka odnotowała 9 lutego br. Od tego czasu praktycznie bez przerwy walory wrocławskiego funduszu tracą na wartości. Po kilku ostatnich sesjach ich cena zbliża się do 3 zł. ? Nie ma żadnych negatywnych sygnałów z wewnątrz firmy, które uzasadniałyby tak dużą przecenę naszych akcji? powiedział PARKIETOWI Tomasz Czechowicz, prezes MCI Management.Do przewartościowania papierów z pewnością przyczynił się brak zaufania do spółek internetowych, które obecnie dominują w portfelu MCI. Co prawda, za duży sukces można uznać znalezienie inwestorów strategicznych dla Poland.com i Bankier.pl, jednak nie wpłynęło to pozytywnie na notowania funduszu. Prawdopodobnie głównym powodem takiej sytuacji były transakcje dokonywane przez jednego ze znaczących akcjonariuszy MCI ? Howella. Sprzedawał on duże pakiety akcji funduszu po cenie znacznie niższej niż aktualna wycena walorów spółki na giełdzie. Nieoficjalnie mówi się, że kurs MCI był sztucznie zaniżany po to, by inwestorzy finansowi mogli kupić papiery od Howella po atrakcyjniejszej cenie.Do poprawy wizerunku MCI nie przyczyniły się także kolejne inwestycje funduszu, co również można złożyć na karb mijającej mody na dotcomy. Dlatego nowa strategia funduszu przewiduje m.in. skupienie się na inwestycjach stricte informatycznych, a w dalszej kolejności także na telekomunikacji i mediach. W realizacji tych planów miała pomóc emisja obligacji o wartości 40 mln zł, która w minionym tygodniu została odwołana. Prawdopodobnie za decyzją tą stała chęć powstrzymania zniżki notowań. Ostatnie sesje pokazują jednak, że zamierzonego efektu nie udało się osiągnąć. ? Odwołanie emisji jest wynikiem konsultacji z naszymi akcjonariuszami i radą nadzorczą. Zaowocowało to zmianą strategii. Rezygnacja z emisji nie została wymuszona przez notowania. Faktem jest jednak, że analitycy komentowali, iż emisja wpłynie negatywnie na kurs, więc jej odwołanie również powinno wpłynąć na notowania ? tłumaczy Tomasz Czechowicz. Nowa strategia przewiduje, że kolejne inwestycje będą finansowane z kapitałów własnych i sprzedaży udziałów w spółkach portfelowych.
TOMASZ [email protected]