Rynek kontraktów terminowych
Pierwsza w tym tygodniu, bardzo ciekawa, sesja przyniosła kolejną silną zniżkę kontraktów terminowych zarówno na indeks WIG 20, jak i na TechWIG. Po dość wysokim otwarciuna poziomie 1292 pkt. kontrakty zachowywały się stabilnie w oczekiwaniu na otwarcie rynku kasowego, a ponieważ było ono dobre, udało im się nawet lekko wzrosnąć (osiągając maksimum dzienne na poziomie 1296 pkt.),przybliżając jednocześnie bazę do zera. Potem było już gorzej.
Popyt był wczoraj dramatycznie słaby. Spadek indeksu poniżej wsparcia na wysokości 1297 pkt. zaowocował szybką zniżką ceny kontraktów, która dokonała się w głównej mierze w ciągu 20 minut. Potem przyszło uspokojenie i następna fala wyprzedaży, która sprowadziła cenę kontraktów do sesyjnego minimum na wysokości 1257 pkt. Być może zadziałało wsparcie w postaci dna świecy z 14 marca wyznaczone na poziomie 1251 pkt. Nie zmienia to w niczym faktu, że nastąpiło kolejne umocnienie trendu, szczególnie jeśli pod uwagę weźmie się zachowanie instrumentu bazowego. Pokonanie przez niego ostatniego wsparcia będzie skutkować stabilnym trendem spadkowym. Może nie będzie on aż tak silny, ale za to zniżki będą konsekwentne. Potem, od 14.30, nastrój rynku całkowicie się zmienił i rozpoczęła się minihossa, wyciągająca kontrakty na zamknięciu do poziomu 1280 pkt. Kontrakty na TechWIG kontynuują natomiast wybicie z formacji kanału trendowego. Wyłamanie nastąpiło na poziomie 830 pkt., a szerokość kanału to 130 pkt. Tak więc przybliżony zasięg zniżki to 700 pkt. Na wykresie tych kontraktów zwracają uwagę ogromne korpusy czarnych świec. Świadczy to o sile dominującego trendu i odstrasza od prób wyłapywania den cenowych. Odbicie na obu rodzajach kontraktów może przyjść nagle i może być kwestią przypadku. Ale będzie to tylko odbicie...