Wiele emocji wśród posłów wywołał we wtorek projekt ustawy o spółdzielniach, który ma dostosować ruch spółdzielczy do obecnych warunków społeczno-gospodarczych. W związku z licznymi poprawkami projekt ponownie trafił do komisji. Projekt ma charakter ogólny, ponieważ pracująca nad nim sejmowa Komisja Nadzwyczajna uznała, że przepisy szczegółowe, dotyczące poszczególnych rodzajów działalności spółdzielczej tzn. spółdzielni rolniczych, pracy i mieszkaniowych - znajdą się w osobnych ustawach. Dotychczas została uchwalona tylko ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. W ocenie Sojuszu, choć potrzebne jest uchwalenie nowego prawa dotyczącego spółdzielczości, nie można pozytywnie zaakceptować przedstawionego projektu ustawy o spółdzielniach, ponieważ budzi szereg zasadniczych zastrzeżeń . Według Jerzego Jankowskiego (SLD), rozbijanie prawa spółdzielczego na kilka aktów ustawodawczych (...) jest odczytywane jako cios wymierzony przeciwko temu ruchowi w Polsce , ponieważ tworzy się w ten sposób niespójne i budzące wątpliwości interpretacyjne prawo. Poseł dodał, że projekt nie uwzględnia propozycji zapisów zaproponowanych przez środowisko spółdzielcze, jak np. możliwości odroczenia, na czas określony w uchwale walnego zgromadzenia, wypłaty nadwyżki bilansowej bez utraty do niej prawa. Jako kontrowersyjne Sojusz ocenił te zapisy, które m.in. przewidują kary za nieprzestrzeganie projektowanej ustawy. Taka penalizacja prawa spółdzielczego, niespotykana ani w dotychczasowym polskim, ani w zagranicznym ustawodawstwie może być tłumaczona tylko tendencją do odstraszenia od działalności społecznej w organach spółdzielczych, a więc w efekcie do osłabienia ruchu spółdzielczego - powiedział Jankowski. Według Marka Zielińskiego sprawozdawcy komisji, przyjęte przez komisję rozwiązania mają na celu zabezpieczenie majątku wspólnego członków spółdzielni i są złagodzone w stosunku do przewidzianych w kodeksie spółek handlowych. Ponadto według SLD wątpliwości budzi przepis umożliwiający wykluczonym lub występującym członkom spółdzielni prawo do jej majątku. Może to prowadzić do nieuzasadnionej likwidacji spółdzielni motywowanej tylko chęcią pozyskania przez grupę członków mienia spółdzielni, przy czym brak jest gwarancji, że nie nastąpi to z pokrzywdzeniem słabszych grup członkowskich - powiedział Jankowski. Zapowiedział, że SLD ostateczne stanowisko zajmie w głosowaniu, przy czym będzie ono zależało od uwzględnienia zgłoszonych przez klub poprawek. Z kolei AWS w pełni popiera przedstawiony projekt ustawy, choć także zgłosił uzgodnione ze spółdzielcami poprawki, dotyczące m.in. kar, aby członek spółdzielni nie był bezpodstawnie oskarżany przez organa spółdzielni o działanie na jej szkodę. W ocenie Tomasza Wójcika (AWS) projekt (...) ma znieść te zwyrodnienia, które powstały w okresie systemu komunistycznego w Polsce, a jednocześnie zabezpieczyć przed sytuacją, która niesie ze sobą komercjalizacja i globalizacja . Paweł Bryłowski, który wypowiadał się w imieniu UW, powiedział, że mimo burzliwych prac nad projektem, udało się osiągnąć daleko zaawansowaną możliwość porozumienia . Projekt idzie w dobrym kierunku, choć zawiera obecnie sporo kontrowersji, m.in. czy nie przewiduje on zbyt rygorystycznych rozwiązań. UW, podobnie jak SLD i PSL, ostatecznie ustosunkuje się do projektu w głosowaniu. Mirosław Pawlak w imieniu PSL ocenił projekt, jako daleki od doskonałości . Zbyt wiele reguluje on ustawowo, a za mało pozostawia miejsca na rozstrzygnięcie szczegółowych kwestii w statutach spółdzielni. Ponadto PSL proponuje utrzymanie Krajowej Rady Spółdzielczej, zamiast zastępowania jej Radą Spółdzielczą, przy czym jej strukturę powinien regulować statut, a nie jak zakłada projekt ustawa. Ponadto posłowie Sojuszu zaproponowali m.in., żeby dołączyć do projektu przepisy dotyczące spółdzielni rolniczych i pracy. Według projektu, spółdzielnia jest dobrowolnym i samorządnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, które prowadzi wspólne przedsiębiorstwo w celu zaspokajania potrzeb i interesów ekonomicznych, socjalnych lub kulturalnych swoich członków. Majątek spółdzielni powstaje z wpłat pieniężnych i składników majątkowych wnoszonych przez członków, z dochodów prowadzonego przez spółdzielnię przedsiębiorstwa oraz z innych źródeł. Osoby zakładające spółdzielnię muszą uchwalić jej statut, w którym określą m.in. czym będzie się ona zajmowała oraz zasady przyjmowania nowych członków. Zmiana statutu wymagać będzie uchwały walnego zgromadzenia, podjętego większością dwóch trzecich głosów i zgłoszenia do Krajowego Rejestru Sądowego. Projekt zmniejsza liczbę założycieli z 10 do 5, jeśli są to osoby fizyczne i do 3 w przypadku osób prawnych. Natomiast jeśli założycielami są zarówno osoby fizyczne, jak i prawne to nie może być ich mniej niż 5. Spółdzielnie będą musiały być wpisywane do Krajowego Rejestru Sądowego. W momencie uzyskania wpisu nabędą osobowość prawną, a założyciele spółdzielni staną się jej członkami. Organami spółdzielni w świetle projektu są: walne zgromadzenie, rada nadzorcza, zarząd i grupy członkowskie w tych spółdzielniach, gdzie walne zgromadzenie zastępuje zebranie przedstawicieli członków. Wybory do organów spółdzielni będą dokonywane w tajnym głosowaniu spośród nieograniczonej liczby kandydatów. Organy będą podejmować uchwały w obecności co najmniej połowy uprawnionych do głosowania, zwykłą większością głosów. Zgodnie z projektem walne zgromadzenie jest najwyższym organem spółdzielni. Do jego zdań należy m. in. zatwierdzanie sprawozdań finansowych. Członek spółdzielni może brać w nim udział tylko osobiście. Natomiast osoby prawne, będące członkami spółdzielni, reprezentują pełnomocnicy. Każdy członek ma tylko jeden głos, bez względu na liczbę posiadanych udziałów. Jeśli liczba członków spółdzielni przekroczy 200 osób, wówczas statut może dopuścić zastąpienie walnego gromadzenia zebraniem przedstawicieli. Nad działalnością spółdzielni kontrolę sprawuje rada nadzorcza, która musi się składać co najmniej z trzech członków spółdzielni lub w przypadku osób prawnych - osoba wskazana przez nie. Wyboru członków rady dokonuje walne zgromadzenie. Ich kadencja nie może być dłuższa niż cztery lata. Projekt przewiduje, że w spółdzielniach, do których należy mniej niż 20 członków i mniej niż 100, jeśli tak stanowi statut, rada nadzorcza może być zastąpiona walnym zgromadzeniem. Członków zarządu powołuje i odwołuje rada nadzorcza albo walne zgromadzenie. Statut może przewidywać wybieranie członków zarządu na kadencję trwającą nie dłużej niż cztery lata. Zgodnie z ustawą nie można być jednocześnie członkiem rady nadzorczej i zarządu tej samej spółdzielni. Ponadto członkiem rady lub zarządu ani kierownikiem bieżącej działalności gospodarczej spółdzielni lub pełnomocnikiem spółdzielni nie może być osoba, zajmująca się działalnością konkurencyjną. Spółdzielnia odpowiada za swoje zobowiązania całym majątkiem. Zysk spółdzielni, pomniejszony o podatek dochodowy i inne zobowiązania, stanowi nadwyżkę bilansową, która podlega podziałowi na cele określone w uchwale walnego zgromadzenia. Spółdzielnie będą mogły w dowolnym czasie połączyć się z innymi spółdzielniami na podstawie uchwały walnego zgromadzenia, podjętych bezwzględną większością głosów. Ponadto spółdzielnie będą mogły się podzielić w drodze uchwały, podjętej w obecności więcej niż połowy uprawnionych do głosowania. Każda spółdzielnia powinna raz na trzy lata poddać się lustracji, która ma na celu m.in kontrolę jej gospodarności, sprawdzenie działalności jej organów. Według projektu, najwyższą organizacją ruchu spółdzielczego jest Rada Spółdzielcza, w której zrzeszone będą wszystkie spółdzielnie. Projekt przewiduje określone kary w przypadku nieprzestrzegania danych przepisów ustawy, np. w przypadku nie przeprowadzenia obowiązkowej lustracji.

(PAP)