Microsoft prawdopodobnie nie zrealizuje prognozy

Nadzieję inwestorom na poprawę koniunktury w giełdowej branżyhigh-tech dał amerykański koncern Oracle, który zapowiedział wczoraj,że wyniki finansowe za I kwartał bieżącego roku obrachunkowego mogą okazać się nawet lepsze od przewidywań.

Dyrektor finansowy Oracle Corp. Jeff Henley, stwierdził wręcz, że wydaje się, iż spółka najgorsze ma już za sobą. Podkreślił, że wyniki finansowe za I kwartał roku obrachunkowego 2001/2002 r. powinny pokryć się z przewidywaniami, a nawet mogą być trochę lepsze. W IV kwartale wprawdzie przychody ze sprzedaży wyniosły 3,26 mld USD i były gorsze niż oczekiwane, ale dzięki znaczącej redukcji kosztów Oracle zdołał wypracować wyższy od prognozowanego zysk na akcję w wysokości 15 centów, choć było to i tak o 8% mniej niż w analogicznym okresie 2000 r. Wypowiedzi Jeffa Henleya, a także prezesa firmy Larry Ellisona sugerujące, że najgorszy okres dekoniunktury spółka ma już za sobą, pobudziły wczoraj wyraźny wzrost kursu akcji amerykańskiej spółki. Już podczas notowań na giełdzie niemieckiej kurs Oracle zwiększył się o 13%. Jest co odrabiać, ponieważ od września ub.r., kiedy to koncern zaczął wyraźnie odczuwać zmniejszający się popyt na dostarczane przez niego bazy danych, jego notowania obniżyły się już o ponad 60%.Nastroje pogorszył jednak inny gigant tej branży, Microsoft, spodziewający się rezultatów gorszych od przewidywań. Spółka ta jest jednak w tym roku liderem wśród członków indeksu Dow Jones. Jej akcje od początku stycznia zdrożały już o ponad 50%.Zdaniem większości analityków, firma dostarczająca na rynki system operacyjny Windows, wykorzystywany w około 90% komputerów osobistych na świecie, może opublikować w połowie lipca wyniki finansowe za IV kwartał roku fiskalnego znacznie gorsze od prognozowanych. Przemawia za tym przede wszystkim wciąż obniżająca się sprzedaż pecetów na największych światowych rynkach.? Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że rezultaty Microsoftu nie pokryją się z przewidywaniami. Nie widzę bowiem szans, by firma mogła w jakiś sposób zrekompensować negatywny wpływ spadku sprzedaży komputerów osobistych na swoje wyniki ? stwierdził cytowany przez Bloomberga Maceo Sloan, dyrektor generalny NCM Capital Management. Dyrektor finansowy koncernu Jeff Connors, który wczoraj nie chciał komentować spekulacji na ten temat, w kwietniu br. zapowiadał, że w IV kwartale roku obrachunkowego firma powinna wypracować zysk w wysokości 41?42 centy na akcję.Dotychczas w tym roku Microsoft zwykle publikował takie wyniki, jakie wcześniej prognozował, i ta zdolność przewidywań była doceniana przez inwestorów. Po raz ostatni koncern zdecydowanie obniżył prognozę zysków i sprzedaży w grudniu 2000 r., lecz mimo to akcje Microsoftu, wbrew ogólnej tendencji panującej w branży high--tech, zdrożały w tym roku o 54%.

Ł.K., Bloomberg