Spadkami zakończyła się wtorkowa sesja na GPW. WIG20 stracił 2,5% i zatrzymał się na 1290 pkt. Obroty już drugą sesję z rzędu były bardzo niskie i w notowaniach ciągłych wyniosły 142 mln. Na wartości straciły przede wszystkim największe spółki.Otwarcie nie zapowiadało głębszej przeceny. Z minuty na minutę na rynku pojawiała się jednak coraz większa podaż, która systematycznie spychała w dół indeks.W południe WIG20 zszedł poniżej 1300 pkt. Dwie godziny później indeks tracił już 3%. Na zamknięciu zdołał się jednak nieznacznie podnieść. Do wczorajszej zniżki WIG20 przyczynił się przede wszystkim Elektrim, któremu nie pomogło podwyższenie rekomendacji ING Barings z trzymaj do kupuj. Tym razem rynek konsumował kolejne sensacyjne informacje od osób zbliżonych do Elektrimu, na które powoływał się ?Financial Times?, pisząc jakoby spółka była bliska zaakceptowania oferty Vivendi. A to by oznaczało, że nie dojdzie do nowej licytacji pomiędzy Deutsche Telekom a Francuzami. Na zamknięciu za akcje Elektrimu płacono po 25,1 zł (-4,9%). Spore straty poniósł Softbank (-4,5%), przez niektórych analityków typowany na papier kończący trend spadkowy. Przecenione zostały blue chips ? PKN o 3,8%, KGHM o 3,3% i Telekomunikacja Polska (o 2,75%), co nadal świadczy o nadal niewielkim zainteresowaniu rynkiem ze strony instytucjonalnych inwestorów.Aż o 11,5% spadł niedawny debiutant ? Getin. Ponad 14--proc. wzrost Centrozapu świadczy o wierze inwestorów w przegłosowanie przez wierzycieli 29 czerwca układu w sprawie redukcji zadłużenia spółki.