Wicepremier Janusz Steinhoff obniżył prognozę wzrostu PKB w 2001 roku do ok. 3 proc. z 3,8 proc. prognozowanych wcześniej. Myślę, że będzie to wzrost na poziomie ok. 3 proc. - powiedział wicepremier dziennikarzom po spotkaniu z przedsiębiorcami. Wcześniej Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Finansów i RCSS prognozowały tempo wzrostu PKB na poziomie 3,8 proc. w tym roku wobec 4,0 proc. w 2000 roku. Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek, że PKB wzrósł w I kwartale o 2,3 proc., czyli na poziomie zbliżonym do poprzedniego kwartału, kiedy PKB wzrósł o 2,4 proc. Jednak w I kwartale ubiegłego roku wzrost wyniósł 5,9 proc. Minister finansów Jarosław Bauc powiedział w poniedziałek PAP, że szacunki wzrostu PKB w 2001 roku na poziomie 3,5 proc. są mało realne. Zdaniem ministra wzrost w II kwartale PKB wyniesie 0,7-1,3 proc. Zdaniem wicepremiera średnioroczny wskaźnik inflacji w 2001 roku może być niższy, niż założony w ustawie budżetowej na 7 proc. Mam nadzieję, że ten rok zakończy się na poziomie poniżej wskaźnika zapisanego w ustawie budżetowej, czyli poniżej 7 proc. - powiedział Steinhoff. Cel inflacyjny zostanie zrealizowany, a inflacja jest niska - dodał. W kwietniu inflacja liczona rok do roku wzrosła do 6,6 proc., a w maju wzrosła do 6,9 proc. Cel inflacyjny na ten rok został założony przez Radę Polityki Pieniężnej w przedziale 6-8 proc. Zdaniem ministra finansów Jarosława Bauca inflacja w lipcu liczona rok do roku spadnie do poniżej 6 proc. wobec 6,9 proc. w maju. Steinhoff uważa, że złoty jest zbyt mocny, co osłabia wzrost hamując eksport. Marzy mi się nieco słabsza polska waluta, która będzie odzwierciedlała funkcję jej realnej wartości - powiedział Steinhoff. Steinhoff powiedział, że usunięte zostały przyczyny, dla których RPP utrzymywała wysokie stopy procentowe. Przyczyny tak wysokich stóp procentowych zostały usunięte - powiedział w środę. Rada Polityki Pieniężnej podejmie w środę decyzję, czy obniżyć stopy procentowe i ogłosi ją po południu. Analitycy przewidują, że RPP na trwającym posiedzeniu utrzyma stopy wynoszące 17-21 proc., a obniży je na kolejnym posiedzeniu w lipcu, po oczekiwanych danych o spadku czerwcowej inflacji i wyklarowaniu przez rząd stanowiska w sprawie cięcia wydatków lub zwiększenia deficytu budżetowego. Jednak niektórzy członkowie RPP, także zaliczani do grona zwolenników restrykcyjnej polityki monetarnej dawali ostatnio sygnały, że oczekują spadku inflacji w przyszłości, co przez niektórych analityków zostało odebrane jako dopuszczenie możliwości cięcia stóp już w środę.

(PAP)