Wczorajsza sesja pokazuje bykom właściwe miejsce w szyku, potwierdzając negatywne znaczenie wtorkowej czarnej świecy. Choć po tak mizernym wzroście trudno mówić o formacji objęcia bessy ? dwie czarne świece pod rząd stanowią o zakończeniu wzrostowej korekty. Trzysesyjną zwyżkę można traktować jako ruch powrotny w kierunku trendu bocznego, który indeks opuścił na początku miesiąca. W czasie wzrostu bykom nie udało się przełamać oporu wyznaczanego przez przyspieszoną linię trendu i dołek z początku kwietnia tego roku. Właśnie przyspieszona linia trendu poprowadzona przez szczyty z grudnia zeszłego roku oraz stycznia i maja br. będzie stanowić najbliższe ograniczenie dla ewentualnej próby zwyżki (830 pkt.). Właściwa linia trendu przebiega dopiero na wysokości 1000 pkt. i jest w tej chwili nie zagrożona.Na zakończenie korekty wskazują nie tylko świece, ale także wskaźniki krótkoterminowe. Zarówno RSI, jak i Ultimate dotarły do poziomów równowagi, dość gwałtownie się od nich odbijając, a właśnie zmiana trendu na tej wysokości jest charakterystyczna dla końca trendów korekcyjnych. Na najbliższych sesjach oczekuję przełamania jedynego wsparcia, jakie można w tej chwili wyznaczyć (758 pkt.).