Ministerstwo Finansów po raz piąty w ciągu miesiąca obniżyło prognozę wzrostu PKB w 2001 roku, teraz do około 2 proc., przy założeniu, że w II półroczu nastąpi ożywienie gospodarki. Prognozę podał minister finansów Jarosław Bauc. W całym roku wzrost gospodarczy może wynieść około 2 proc., przy założeniu ożywienia gospodarczego w drugim półroczu - powiedział Bauc na posiedzeniu sejmowej komisji. Dodał, że jeśli oczekiwane ożywienie nie nastąpi, wzrost PKB w tym roku może spaść poniżej 2 proc. z 4 proc. w 2000 roku. To są tylko prognozy, nie jest powiedziane, że ten scenariusz się zrealizuje, teoretycznie jest możliwe, że zrealizuje się jeszcze gorszy scenariusz - powiedział Bauc. W pierwszym półroczu tempo wzrostu gospodarczego nie przekroczy 2 proc., nawet może osiągnąć 1,5 proc. - dodał. Główny Urząd Statystyczny podał w tym tygodniu, że PKB wzrósł w I kwartale o 2,3 proc. po wzroście w I kwartale 2000 o 5,9 proc. i 2,4 proc. w IV kwartale 2000. Większość analityków po danych o produkcji przemysłowej za kwiecień i maj obniżyło w czerwcu prognozy wzrostu PKB do poniżej 3 proc. w tym roku, jednak niektórzy jako górny pułap prognoz podawali jeszcze niedawno 3,5-3,8 proc. Także członkowie RPP podawali po jej środowym posiedzeniu prognozy wzrostu PKB 3-3,5 proc. Najwcześniej, 3 czerwca, i najbardziej radykalnie obniżył prognozę wzrostu PKB dla Polski Credit Suisse First Boston, który podał 2 proc. W środę po decyzji RPP o redukcji stóp procentowych o 150 pkt. bazowych minister finansów powiedział PAP, że decyzja o obniżce stóp będzie miała marginalny wpływ na gospodarkę w 2001 roku, gdyż została podjęta zbyt późno. MF w ciągu ostatniego miesiąca stopniowo obniżało prognozy z zapisanych w budżecie na 2001 rok 4,5 proc. wzrostu PKB do 3,8 proc., następnie do 3,5 proc., mało realne 3,5 proc. i maksymalnie 3 proc. Wicepremier Janusz Steinhoff obniżył w środę prognozę wzrostu PKB w 2001 roku do ok. 3 proc. z 3,8 proc. prognozowanych wcześniej.(PAP)