Złoty osłabł od środowego zamknięcia o 3,1 gr wobec dolara i umocnił się o 0,15 gr wobec euro, osiągając w czwartek pod koniec notowań kursy: 3,976 zł za dolara i 3,375 zł za euro - poinformował PAP Marek Zuber, analityk BPH. Dzisiejszy dzień dla złotego był dość burzliwy, pod znakiem silnej polskiej waluty. Na początku obserwowaliśmy wyprzedaż walut, a następnie rynek zorientował się, że za dużo ich sprzedał, i zaczął je ponownie kupować - powiedział PAP Witold Woźniak, szef dealerów Deutsche Bank. Z 15,5 proc. powyżej starego parytetu na początku dnia dojechaliśmy do 15,0 proc., a kończymy dzień na poziomie 15,3 proc. - dodał. Woźniak wskazał na środową decyzję RPP, która miała na celu ożywienie gospodarki oraz osłabienie złotego. Był to jednak na tyle mały ruch, że złoty nie zdołałspecjalnie osłabnąć - dodał. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę wszystkie podstawowe stopy procentowe o 150 pkt. bazowych. W opinii szefa dealerów DB na rynku panuje równowaga, a złoty może się jeszcze umocnić po dobrych danych o deficycie obrotów bieżących. Nie ma przewagi żadnej ze stron rynku. Część graczy ustawia się w ten sposób, że sprzedaje walutę, licząc, że te dane będą bardzo dobre, w okolicach 500 mln USD - powiedział Woźniak. NBP poda w piątek o godz. 16.00 dane o majowym bilansie płatniczym. Analitycy szacują majowy deficyt na rachunku obrotów bieżących na 370-600 mln USD wobec 614 mln USD w kwietniu i 405 mln USD w maju zeszłego roku. Według Woźniaka, dobre dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących za maj mogą przyczynić się do kolejnego umocnienia polskiej waluty. Wygląda na to, że na podstawie dobrych informacji, które mogą dotrzeć na rynek, złoty może się jeszcze umocnić. Ale inwestorzy są już przygotowani na ten fakt - powiedział. Będziemy obserwować eksport i jeżeli on przetrzyma te mocne chwile złotego, to złoty może zyskać na wartości - dodał Woźniak. (PAP)