Mała obniżka stóp może świadczyć o lepszym stanie gospodarki

Od początku sesji czwartkowych rosły indeksy nowojorskie, gdyż ? zdaniem inwestorów ? tylko 0,25-pkt. obniżka stóp w USA świadczy o lepszej, niż sądzono koniunkturze. Impulsy zza Atlantyku przyczyniły się do zwyżki notowań w Europie, gdzie przychylniej oceniano perspektywy telekomunikacji.

Nowy JorkPo obniżce stóp procentowych sesja środowa przyniosła spadek Dow Jonesa o 37,30 pkt. (0,36%) i S&P 500 o 0,47%. Natomiast Nasdaq zyskał 10,14 pkt. (0,49%), a Russell 2000 wzrósł o 0,97%.W czwartek nastąpiła poprawa nastrojów. Inwestorzy uznali bowiem, że skoro Zarząd Rezerwy Federalnej obniżył oprocentowanie tylko o 0,25 pkt., to widocznie sytuacja w gospodarce USA nie jest tak zła, jak sądzono. Jednocześnie, mniej radykalne niż poprzednio złagodzenie polityki pieniężnej uspokoiło obawy przed nadmiernym ożywieniem aktywności ekonomicznej, które mogłoby doprowadzić do nasilenia inflacji. Jeżeli chodzi o konkretne spółki, to pojawienie się szansy na uratowanie przejęcia Honeywell International przez General Electric pobudziło wzrost cen akcji obu tych firm. Zdrożały też walory AT&T Wireless przed włączeniem do indeksu S&P 500, a także papiery producenta mikroprocesorów Altera oraz łączących się spółek przemysłu mięsnego Tyson Foods i PBP. Stanialy natomiast akcje towarzystwa naftowego Exxon Mobil. Dow Jones wzrósł przed południem o przeszło 154 pkt. (1,48%), a Nasdaq zyskał w tym czasie 2,64%.LondynPoczątek sesji przyniósł spadek notowań na giełdzie londyńskiej, do którego przyczyniło się rozczarowanie tylko 0,25-pkt. obniżką oprocentowania w USA, a także wyprzedaż akcji towarzystw naftowych BP Amoco i Shell. Wyraźnie staniały też walory grupy Hays, wyspecjalizowanej w usługach dla przedsiębiorstw. Później na parkiet powrócił wzrost i FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 30,5 pkt. (0,54%) wyższym. Zdrożały akcje Vodafone wskutek wiadomości, że hiszpański bank BSCH nie zamierza sprzedawać udziału w tej spółce. W ich ślady poszły walory British Telecom, Cable & Wireless oraz producenta sprzętu kontrolnego dla telekomunikacji Spirent.FrankfurtWe Frankfurcie przyjęto z zadowoleniem przedpołudniowy wzrost indeksów nowojorskich. Powróciło też zainteresowanie akcjami Deutsche Telekom dzięki zwyżce notowań brytyjskiego Vodafone, a poprawa sytuacji grupy ubezpieczeniowej Zurich pobudziła popyt na papiery Allianz i Munich Re. Taniały wciąż walory firm high-tech SAP i Epcos, natomiast odrabiały straty akcje Infineon oraz Siemens. Najbardziej spadły notowania Deutsche Post. Do godz. 18.00 DAX Xetra zykał 102,32 pkt. (1,75%).ParyżParyski CAC-40 wzrósł o 75,84 pkt. (1,5%), głównie dzięki popytowi na akcje France Telecom oraz wybranych firm high-tech, zwłaszcza STMicroelectronics i Alcatel, który zrównoważył spadek notowań giganta naftowego TotalFinaElf. Nadal taniały walory Cap Gemini. Chętnie kupowano natomiast papiery spółki Coflexip, zaopatrującej przemysł naftowy i petrochemiczny, którą zamierza przejąć Technip.TokioDecyzja Banku Japonii o pozostawieniu bez zmian polityki pieniężnej pogorszyła nastroje na giełdzie tokijskiej. Czynnikiem wpływającym ujemnie na zachowanie inwestorów były nadal złe perspektywy czołowych firm high-tech, takich jak Sony czy Matsushita Electric Industrial. Tymczasem obniżenie stóp procentowych w USA tylko o 0,25 pkt. nie poprawiło atmosfery. W tych warunkach Nikkei 225 spadł o 149,10 pkt. (1,16%). Największym powodzeniem cieszyły się akcje banków, szczególnie Mizuho Holdings, dzięki zabiegom rządu japońskiego, aby rozwiązać problem złych długów. Tymczasem zapowiedź likwidacji jednej z fabryk sprzyjała notowaniom producenta opon Bridgestone.HongkongHang Seng stracił 176,39 pkt. (1,36%) przy wyraźnym spadku notowań operatora telefonii bezprzewodowej China Mobile i banku HSBC. Aż o 10% staniały walory chińskiego producenta komputerów Legend Holdings pod wpływem obaw dotyczących jego dalszego rozwoju. Inwestorów rozczarowała tylko 0,25-pkt. obniżka oprocentowania w USA oraz w Hongkongu.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI