Stopy procentowe a giełda
Ostatnia decyzja RPP była trzecią z kolei, kiedy polityka monetarna ulegała poluźnieniu. Stare porzekadło z Wall Street mówi: ?Trzy obniżki stóp i hossa?. Niewykluczone, że porzekadło to okaże się prawdziwe.
W warunkach gospodarki amerykańskiej istnieje zadziwiająca zależność między łagodzeniem polityki pieniężnej, a zachowaniem się rynku akcji. Od początku lat 70. jedynie trzykrotnie na 17 przypadków ten mechanizm zawiódł (1973, 1981, 1983). W tym roku Fed już sześciokrotnie redukował stopę oprocentowania funduszy federalnych (do 3,75% w ostatnią środę). Na efekty decyzji amerykańskich władz monetarnych przyjdzie poczekać do początku 2002 roku, kiedy okaże się, czy i tym razem rynki akcji będą w dłuższej perspektywie zwyżkowały.W realiach polskiego rynku kapitałowego obserwuje się również związek między stopami a zachowaniem indeksów. Krótka historia naszego rynku akcji i brak recesji z prawdziwego zdarzenia utrudnia jednak formułowanie ocen, dotyczących związków stóp i indeksów giełdowych. Od 1995 r. dwukrotnie dochodziło do trzech kolejnych obniżek stopy redyskontowej weksli (uwzględniając zmianę stóp na koniec miesiąca). Za każdym razem rynek akcji wzrastał. Tak właśnie powstały fale hossy z 1996 i 1999 roku.Rynek ustanawiał lokalne dno między drugim a trzecim miesiącem, na koniec którego stopy był niższe. W ciągu roku od wystąpienia trzeciego miesiąca o niższej stopie redyskontowej weksli (przyjętej na potrzeby analizy ze względu na dłuższy okres jej podawania niż stopy 28-dniowych operacji rynku otwartego). WIG zyskał odpowiednio: 54,7% (do styczeń 1996?styczeń 1997) i 21,6% (październik 1998?październik 1999). Po środowej obniżce czerwiec będzie drugim miesiącem od początku cyklu łagodzenia polityki, kiedy stopy będą niższe.Czy zatem nastąpi ukształtowanie dna przed kolejnym miesiącem o niższych stopach procentowych, jak to było do tej pory? Niekoniecznie, bo przecież obniżki mogą zostać zakończone choćby w związku z deficytem budżetowym. W to jednak nie wierzy zbyt wielu inwestorów. O wiele ważniejsza dla koniunktury na rynku akcji jest odpowiedź na pytanie: czy polska gospodarka zmierza ku recesji. W USA relacja między spadkiem stóp procentowych, a wzrostem indeksu S&P 500 zawodziła bowiem właśnie w czasie recesji. Póki co, inwestorzy nie zdradzają oznak ożywienia i akumulacji walorów. Od przedwczorajszej decyzji RPP indeks rynku podstawowego utrzymuje się w trendzie horyzontalnym.
Marcin T. Kuchciak