Poniedziałkowa sesja nie przyniosła zmian w obrazie technicznym MIDWIG. Indeks zdołał, co prawda, obronić dno zanotowane w trakcie sesji 20 czerwca (931 pkt.), co stanowi potwierdzenie dla tej bariery popytowej, niemniej nie zmienia to faktu, że w dalszym ciągu pozostaje w obszarze konsolidacji, trwającej od 15 czerwca, jaka została utworzona między poziomem 931?950 pkt. Formacja ta znajduje się pod linią szyi podwójnego szczytu, ukształtowanego w okresie od kwietnia do połowy czerwca, co przemawia na korzyść niedźwiedzi i zwiększa prawdopodobieństwo wybicia dołem z obecnej 20-punktowej konsolidacji. Wskaźniki są także po stronie podaży. Wskaźnik impetu, po dotarciu do swojej linii równowagi, odbił się od niej w dół, podobnie zachował się MACD, docierając w okolice swojej średniej. Byki, chcąc zapobiec dalszym spadkom, musiałyby najpierw pokonać średnią kroczącą z 15 sesji, która wyznacza barierę podażową na wysokości 947 pkt., a następnie przejść poziom 950 pkt. Potencjał byków jest jednak wątpliwy i raczej należy oczekiwać sygnału sprzedaży w postaci złamania poziomu 930 pkt. Zasięg spadków w perspektywie krótkoterminowej to poziom 910 ? 915 pkt., natomiast w horyzoncie średnioterminowym deprecjacja indeksu będzie determinowana przez wspomnianą formację podwójnego szczytu (895 pkt.).