Jeszcze w tym miesiącu akcjonariusze spółki zdecydują, czy Bytom powinien dalej istnieć. W ciągu 5 miesięcy br. zanotował 2,4 mln zł straty netto.Na razie jednak majątek firmy i spółek zależnych wystarczy na pokrycie zobowiązań. Dalsze działanie przedsiębiorstwa ?może tę równowagę zachwiać? ? ostrzega zarząd.

Strata firmy za pierwsze pięć miesięcy roku łącznie ze stratą z lat ubiegłych przewyższa sumę kapitału zapasowego i rezerwowego oraz 1/3 kapitału zakładowego. Od dłuższego czasu przyczyny kłopotów Bytomia są te same ? spadająca rentowność eksportu przerobowego. W ostatnich miesiącach mocny złoty dał się jednak firmie tak mocno we znaki, że musiała zrezygnować z wielu kontraktów, gdyż były dla niej nieopłacalne.Tylko z powodu aprecjacji złotego względem GBP i euro w ciągu ostatniego roku przychody przedsiębiorstwa były mniejsze o 24% ? ocenia zarząd firmy. Zakładom w tej sytuacji nie pomogły nawet realizowane w ostatnich latach działania naprawcze, w tym radykalne ograniczenie kosztów. ? Ostatnie walne zatwierdziło działania restrukturyzacyjne, prowadzone w ostatnich latach. Notowaliśmy bardzo pozytywne ich efekty. Spłaciliśmy znaczną część zadłużenia. Jednak sytuacja makro radykalnie się pogorszyła i oceniamy, że nie jest to zjawisko przejściowe ? powiedział PARKIETOWI Cezary Przybysławski.Oprócz mocnego złotego spółce szkodzi spadek popytu konsumpcyjnego w kraju. Popyt na jej towary na rynku krajowym wyraźnie zmalał. Na pogorszenie płynności spółki wpłynęło również zmniejszenie spływu należności od odbiorców. W efekcie firma zerwała układ ratalny z ZUS (Zakład zablokował jej konta i rozpoczął egzekucję należności). Bytom wniósł wprawdzie odwołanie do prezesa Zakładu, ale nie uzyskał jeszcze odpowiedzi. Ze względu na zablokowanie rachunku firma ma kłopoty z płatnościami za potrzebne jej do produkcji artykuły, a wynagrodzenia płaci na raty.Zarząd rozważał wraz z radą nadzorczą różne warianty rozwoju sytuacji: od kontynuacji działalności, poprzez likwidację, aż do upadłości. W komentarzu do NWZA ocenił jednak, że majątek spółki oraz firm zależnych wystarcza na pokrycie wszystkich zobowiązań, jednak dalsze prowadzenie działalności może tę równowagę zachwiać. Sugeruje to, że wariant likwidacji jest bliski zarządowi. Spółka nie bierze pod uwagę układu ? struktura zadłużenia i zakres istniejących zabezpieczeń dla wierzycieli (hipoteki i zastawy) wykluczają zasadność wszczęcia postępowania układowego.Na fakt, że zarząd bierze poważnie pod uwagę wariant likwidacji, wskazuje również to, że porządek obrad na najbliższe NWZA nie mówi tylko o podjęciu uchwały co do dalszego istnienia firmy, ale przewiduje również ? gdyby uznano, iż kontynuowanie działalności nie jest celowe ? podjęcie uchwały o rozwiązaniu Zakładów po przeprowadzeniu likwidacji. Zgłoszono również projekt uchwały w sprawie wyłonienia likwidatorów. Wskazuje to, że spółka bierze poważnie pod uwagę zaprzestanie działalności.Kluczowe znaczenie będzie miało stanowisko Banku Handlowego, największego akcjonariusza spółki i jednego z głównych wierzycieli.W zeszłym roku Bytom zanotował 4,7 mln zł straty netto, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie ponad 89 mln zł. W I kwartale br. zanotował przychody ze sprzedaży w wysokości 16,55 mln zł wobec 28,7 mln zł rok wcześniej. Strata netto wyniosła 1,8 mln zł wobec prawie 0,7 mln zł przed rokiem. Zobowiązania sięgają około 45 mln zł.

K.J.