Inwestorzy pozbywają się akcji przedsiębiorstw high-tech

W czwartek na czołowych parkietach odczuwano negatywny wpływ ostrzeżenia dotyczącego wyników brytyjskiego wytwórcy sprzętu telekomunikacyjnego Marconi. Inwestorzy pozbywali się przede wszystkim akcji spółek high-tech, pobudzając spadek indeksów giełdowych.

Nowy JorkPo środowej przerwie świątecznej czwartkowe sesje na rynkach nowojorskich zaczęły się od spadku notowań. Ostrzeżenie brytyjskiej firmy Marconi rzuciło cień na amerykański sektor high-tech, a nastroje inwestorów pogorszyły jeszcze bardziej zapowiedzi gorszych rezultatów miejscowych spółek. Tym razem pesymistyczne prognozy przedstawiły sieć domów towarowych Federated Department Stores oraz największy dom maklerski związany z rynkiem Nasdaq ? Knight Trading Group. O spodziewanym zmniejszeniu zysków powiadomiło też przedsiębiorstwo telekomunikacyjne WoldCom, ale mimo to jego akcje cieszyły się powodzeniem. Dzięki zmianie na stanowisku prezesa zyskały na popularności walory Honeywell International. Natomiast niechętne było nastawienie do producentów półprzewodników. Dow Jones obniżył się przed południem o przeszło 66 pkt. (0,63%), a Nasdaq o 1,39%.LondynCiosem dla największej giełdy europejskiej była prognoza dotycząca wyników producenta sprzętu telekomunikacyjnego Marconi, który zapowiedział zmniejszenie o połowę tegorocznego zysku operacyjnego. W rezultacie cena jego akcji spadła aż o 53%, pobudzając zniżkę notowań innych spółek high--tech. Pozbywano się m.in. walorów producenta mikroprocesorów ARM Holdings i dostawcy urządzeń kontrolnych dla telekomunikacji Spirent. Staniały również papiery Vodafone Group. Pomimo odrobienia części strat, FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie o 50,9 pkt. (0,91%) niższym.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej, podobnie jak gdzie indziej, taniały głównie akcje firm high-tech, zwłaszcza Siemens, Infineon i Epcos. Spadek ich cen skompensowała częściowo zwyżka notowań Deutsche Telekom, przedsiębiorstw użyteczności publicznej E.ON i RWE oraz towarzystw ubezpieczeniowych. Chętnie inwestowano też w papiery firmy chemicznej Henkel. Do godz. 18.00 DAX Xetra stracił 20,02 pkt. (0,33%).ParyżUjemny wpływ pesymistycznej prognozy brytyjskiej firmy Marconi odczuły także francuskie spółki high-tech, w szczególności Alcatel. Do spadku jego notowań przyczyniły się też nieprzychylne rekomendacje. Bardzo wyraźnie staniały walory firmy Highwave Optical, która jest w około 70% uzależniona od zamówień Marconi. Słabym punktem paryskiego parkietu były także agencje reklamowe, których perspektywy negatywnie ocenili członkowie ich kierownictwa. W konsekwencji obniżyły się ceny akcji Havas Advertising i Publicis. Decyzja EBC o pozostawieniu na dotychczasowym poziomie stóp procentowych nie wpłynęła na zachowanie inwestorów. CAC-40 spadł o 51,30 pkt. (0,99%).TokioDalsza zniżka notowań potentata branży elektronicznej Sony przyczyniła się do spadku tokijskiego wskaźnika Nikkei 225, który stracił 21,72 pkt. (0,17%). Uczestnicy rynku obawiają się, że spodziewany wzrost zysków w sektorze high-tech nie nastąpi zbyt szybko, a obawy te dotyczą szczególnie tej firmy. Spadek cen akcji dotknął też spółkę Matsushita Electric Works, która przedstawiła pesymistyczną prognozę. Tymczasem zaczęto kupować walory wybranych przedsiębiorstw high-tech, m.in. producenta półprzewodników i komputerów NEC, gdyż uznano, że ostatnio zniżka ich notowań była za duża. Pojawił się też popyt na papiery firm wyspecjalizowanych w nieruchomościach.HongkongIndeks Hang Seng spadł o 208,05 pkt. (1,58%), gdyż inwestorów zaniepokoiła perspektywa pogorszenia wyników firmy Marconi, która może pobudzić spadek notowań w Nowym Jorku. Obniżyły się notowania większości spółek high-tech, a jednym z nielicznych wyjątków był chiński konglomerat China Resources Enterprise, który przeprowadza reorganizację. Staniały m.in. akcje Pacific Century CyberWorks, gdyż planowane oszczędności uznano za zbyt małe. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCJ KRZEMIRSKI