Rynek usilnie starał się wzrosnąć. Widać było malejącą (przynajmniej chwilowo) determinację podaży na najbardziej przecenionych walorach. Ceny niektórych z nich znalazły się na takich poziomach, jakie jeszcze niedawno uznano by za zupełnie nieprawdopodobne, zatem grono chętnych do złapania dołka systematycznie się powiększało od kilku dni. Nikogo jednak nie trzeba przekonywać, że sukces tego typu działań wcale nie jest przesądzony. Piątkowe zwyżki mogą być wstępem do korekty trendu spadkowego, która ma szansę potrwać dłużej niż pół sesji i wynieść WIG20 o 50?60 punktów w górę. Akcję taką traktowałbym jednak z najwyższą ostrożnością. Przemawia za tym dynamika wzrostu, który może się zakończyć równie szybko, jak się zaczął. Poza tym silne uzależnienie GPW od koniunktury, a właściwie dekoniunktury na Zachodzie (nasz parkiet ostatnio wykazywał wrażliwość głównie na złe wieści z zagranicy) wprowadza dodatkowy czynnik ryzyka. Trwający już jakiś czas sezon na ostrzeżenia spółek o spodziewanych mniejszych (niekiedy drastycznie) zyskach (vide Marconi, AMD) nie nastraja zbyt optymistycznie do najbliższej przyszłości rynków zachodnich. Na naszym podwórku wydarzeniem dnia był niewątpliwie silny, bo około 5-proc., spadek złotego do dolara i euro. Nie od dzisiaj analitycy i ekonomiści zwracają uwagę, że nasza waluta była mocno przewartościowana i ten spadek jej się należał. Ważne jednak jest, aby urealnienie tego kursu odbyło się stopniowo, a nie dzięki kryzysowi walutowemu. Osłabienie złotego to dla giełdy dobra wiadomość, ale, niestety, w dalszym terminie. Jeśli chodzi o najbliższe dwa, trzy miesiące, pozostaję pesymistą.
Zwróć uwagę na:Elektrim Kable ? walor po konsolidacji w okolicach 3,40 dynamicznie odzyskuje teren, poza tym istnieje możliwość szybkiego pojawienia się inwestora strategicznego, który odkupi udziały od Elektrimu.Unikaj:STGroup ? od strony fundamentalnej spółka traci grunt pod nogami i należy poczekać na wyniki za ostatni rok obrachunkowy, kończący się w czerwcu 2001 r., żeby powiedzieć, czy ma szansę na wyjście z tarapatów, w które w tej chwili popada.