Środa rzadko ostatnio bywa łaskawa dla inwestorów. Również podczas wczorajszych notowań doszło do negatywnego rozstrzygnięcia odnośnie do 5-sesyjnego wsparcia w okolicach 690 pkt. Poziom ten pośrednio związany z zasięgiem spadku z trójkąta symetrycznego okazał się za słaby i pękł pod naporem podaży, Techwig zaś ustanowił nowe historyczne minimum. Gdzie zatem szukać kolejnego punktu zaczepienia dla indeksu? Pewnym rozwiązaniem może być wewnętrzna linia trendu spadkowego. Wyznaczyć ją można łącząc kilka wierzchołków i dołków ? podam tylko dwa: 28.12.00 i 4.07.01. Obecnie linia ta znajduje się w okolicach 640 pkt. i wraz ze spadkowym 7-tygodniowym trendem (740 pkt.) tworzy formację kanału. Kilkakrotnie wspominałem o innym trendzie, który od ponad roku ogranicza od dołu zakres wahań indeksu ? jego aktualny poziom jest zbliżony do 500 pkt. Mało jednak prawdopodobne, by indeks go testował, musiałoby teraz dojść do olbrzymiego spadku i wyłamania się Techwig-u z 7-tygodniowego kanału trendowego. Ten scenariusz na razie należałoby wykluczyć, m.in. ze względu na bardzo niski poziom oscylatorów. Nadal co prawda obowiązuje trend spadkowy na RSI, ale wskaźnik ten jest bardzo bliski poziomu dwóch poprzednich minimów z ostatnich kilku tygodni i oczekiwać można zatrzymania jego spadku. ROC(21) jest najbliżej ukształtowania dywergencji z indeksem.