Rynek krajowy:
W rezultacie podjętych dzisiejszej nocy ustaleń w sprawie nowelizacji ustawy budżetowej czwartkowa sesja przyniosła dalszy, rozpoczęty już wczoraj po południu, wzrost notowań naszej waluty. Rząd postanowił, że deficyt budżetowy zostanie zwiększony o 8,6 miliarda złotych. Zdecydował on również, że nie określi kwotowo skali obcięcia wydatków, tak jak to proponowało Ministerstwo Finansów (o 7,5 miliarda złotych) i dodał, że będą one ograniczane na bieżąco. Złotówka już od otwarcia zaczęła zyskiwać na wartości. Kilkanaście minut po godzinie 11.00 kurs USD/PLN spadł do poziomu 4,2760, a kurs EUR/PLN zniżkował do poziomu 3,6480. Odpowiadało to spadkowi odchylenia krajowej waluty od parytetu do ok. minus 8,90 proc. Otuchy dodała także wypowiedź szefa NBP, Leszka Balcerowicza, który powiedział, iż ?ma nadzieję, że ostatnie posunięcia rządu dotyczące budżetu będą stabilizować sytuację gospodarczą?.
Następnie rynek nieco się ustabilizował i do godziny 13.00 oba kursy ulegały wahaniom odpowiednio w przedziałach: 4,2850 ? 4,3100 oraz 3,6550 ? 3,6840. Niestety, kiedy wszystko wskazywało na to, że krajowa waluta pozostanie stabilna, PAP poinformował o kryzysie budżetowym we Włoszech. Szacunki tamtejszego rządu i banku centralnego mówią, iż dziura budżetowa wyniesie 23-32 miliardy euro. Reakcja inwestorów na te dane była natychmiastowa. Skołatane po kilku dniach nerwy ponownie dały o sobie znać. Mało płynny rynek, kilka zleceń klientowskich i w rezultacie kurs dolara do złotego poszybował do 4,35, a euro do złotego wzrósł do 3,73. (o godz. 14.00). Oznaczało to wzrost odchylenia w okolice minus. 7,20 proc. Na poziomach tym nastąpiło jednak wyhamowanie wzrostów obu kursów a następnie zanotowaliśmy ich ponowny spadek. Trzydzieści minut po trzeciej po południu za jednego dolara przyszło nam zapłacić 4,2950 zł, a za jedno euro 3,6690 zł (odchyl. ? 8,40 proc.).
Prognoza:
Wydaje się, że najgorszy okres krajowa waluta ma już za sobą. W najbliższych dniach spodziewamy się wzrostu notowań naszej waluty. Mogą jej w tym pomóc, oczekiwane w poniedziałek, dobre dane dotyczące czerwcowej inflacji.