Swissair powinien w 2001 roku przynieść zyski

Swissair Group zamierza sprzedać aktywa za ok. 3 mld Sfr (1,7 mld USD) i zredukować roczne koszty działalności o ok. 215 mln Sfr ? zapowiedział wczoraj prezes szwajcarskich linii lotniczych Mario Corti. Dodał przy tym, że ? mimo pokaźnych strat w I półroczu ? główna jednostka firmy, świadcząca usługi przewozowe, na koniec 2001 r., powinna przynieść zyski.Swissair zamierza przede wszystkim pozbyć się w najbliższych 18 miesiącach udziałów w spółce Galileo, specjalizującej się w rezerwacjach biletów lotniczych, oraz w firmie będącej właścicielem sieci transmitującej dane ? Equant. Ponadto firma chce też sprzedać część samolotów i zmniejszyć liczbę miejsc w pozostałych, koncentrując się jednocześnie na pasażerach pierwszej klasy i klasy biznes. ? Stawiamy przede wszystkim na nowoczesne usługi dla bogatszych pasażerów oferowane przez Swissair oraz inne szwajcarskie linie Crossair ? zapowiada M. Corti, dodając, że jest to pierwszy priorytetowy punkt spośród sporządzonego pięciopunktowego planu restrukturyzacji firmy.Swissair Group w tym roku pozbyła się już aktywów wycenionych na 900 mln Sfr. Sprzedała m.in. za 390 mln Sfr niektóre samoloty, a także pozbyła się Swissotel, czyli należącej do niej sieci hoteli oraz udziałów w liniach lotniczych Panalpina. Zapowiadane jest też zmniejszenie płac pilotów o ok. 5%, jednak żaden z nich na razie nie powinien być zwolniony.Mario Corti nie wyklucza również sprzedaży akcji Sabeny. Te nierentowne belgijskie linie lotnicze wraz z miejscowym rządem, drugim co do wielkości po Swissair ich udziałowcem, skierowały sprawę do sądu, ponieważ Szwajcarzy zrezygnowali z zapowiadanego zwiększenia udziału w tej spółce do 85%. Sabena domaga się od Swissair zadośćuczynienia w wysokości ok. 450 mln USD, zaś M. Corti zapowiada, że jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia, wówczas Szwajcarzy mogą całkowicie wycofać się z tej inwestycji.Swissair, który jest głównym członkiem europejskiego sojuszu linii lotniczych Qualliflyer (należy do niego również LOT, którego akcjonariuszem jest szwajcarska firma), rozważa też możliwość przystąpienia do któregoś z większych ogólnoświatowych aliansów. Na pierwszy plan wysuwa się tu Oneworld, w skład którego wchodzą m.in. British Airways i American Airlines.

Ł.K., Bloomberg