Tydzień na rynkach surowców

W mijającym tygodniu na światowych rynkach surowców uwagę zwracała wyraźna, bo ponad 6--proc. przecena ropy. Notowania miedzi i złota zmieniły się natomiast w niewielkim stopniu.Na międzynarodowej giełdzie petrochemicznej IPE w Londynie baryłka ropy gatunku Brent kosztowała pod koniec piątkowej sesji tylko niewiele ponad 25 USD, podczas gdy tydzień wcześniej jej cena zbliżała się już do 27 USD. Najważniejszym czynnikiem, który spowodował przecenę tego surowca, była informacja o znacznie wyższych niż się spodziewano zapasach paliw płynnych w Stanach Zjednoczonych, co dobrze rokuje jeśli chodzi o rozpoczynające się na północnej półkuli przygotowania do sezonu zimowego. Amerykański instytut petrochemiczny poinformował, że zapasy w mijającym tygodniu zwiększyły się aż o 909 tys. baryłek i są wyższe o 6,1% niż w analogicznym okresie 2000 r. Drugim bardzo istotnym czynnikiem było wznowienie, po pięciu tygodniach negocjacji z ONZ, dostaw ropy przez Irak. W piątek pojawiła się też kolejna informacja, która przyczyniła się do spadku cen tego surowca. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) poinformowała, że w związku z globalnym schłodzeniem gospodarczym spada światowy popyt na ropę i obecne poziomy zapasów tego surowca są wystarczające na jego pokrycie.Mijający tydzień przyniósł natomiast nieznaczne wahania cen miedzi. Na londyńskiej giełdzie metali tona tego surowca w kontraktach trzymiesięcznych kosztowała w piątek 1550 USD, wobec 1563 USD tydzień wcześniej. Analitycy podkreślali, że obecnie wysokie zapasy tego surowca i mały popyt uniemożliwiają zwyżkę jego ceny i ograniczają obroty na rynku.Wydarzeniem mijającego tygodnia na rynku złota była środowa sprzedaż na aukcji przez Bank Anglii 20 ton tego kruszcu po 267,25 USD za uncję, która spotkała się z ponadczterokrotną nadsubskrypcją. Pobudziło to w środę zwyżkę notowań złota w Europie do 268,5 USD za uncję. Czwartek i piątek upłynęły już jednak pod znakiem spadków na mało aktywnym rynku i ostatecznie cena jednej uncji tego kruszcu w końcu sesji piątkowej wyniosła 267 USD, wobec 266,25 USD tydzień wcześniej.

Ł.K.