W oczekiwaniu na rozwój wypadków w Argentynie
Niepewność co do rozwoju wypadków na argentyńskim rynku finansowym nie pozwoliła na ożywienie handlu akcjami w naszym regionie. W tej atmosferze dotkliwie przeceniono przede wszystkim walory czeskich spółek.
BudapesztNa przebieg wczorajszej sesji w Budapeszcie w dużej mierze wpływał popyt ze strony jednej z zachodnich instytucji finansowych. ? Najwyraźniej ktoś uznał, że po ostatnich spadkach ceny akcji są już na atrakcyjnym poziomie ? mówił Reuterowi Kristian Kandik, makler z Erste Banku. Takie zachowanie nie zachęciło jednak pozostałych uczestników handlu i w konsekwencji indeks BUX zyskał zaledwie 0,04%, zamykając się na poziomie 6579,53 pkt. Zainteresowaniem cieszyły się przede wszystkim papiery węgierskich blue chipów ? koncernu telekomunikacyjnego Matav, petrochemicznego potentata MOL oraz firmy farmaceutycznej Gedeon Richter.PragaPo serii spadków odnotowywanych w ubiegłym tygodniu także w poniedziałek czescy inwestorzy nie mieli powodów do zadowolenia. Przecena większości spółek sprowadziła bowiem wskaźniki koniunktury do najniższych od marca 1999 roku poziomów. Negatywnym bohaterem sesji była firma energetyczna CEZ ? kurs jej walorów spadł wczoraj aż o 20,75%. Panikę inwestorów spowodowały zapowiedzi przedstawicieli niemieckiego rządu o zamiarze wystąpienia do czeskich władz z żądaniem zamknięcia należącej do niej elektrowni w Temelinie. Nadal pozbywano się również walorów Komercni Banka (kurs spadł o ponad 6%). Ich kursowi nie sprzyja informacja, że inwestorem strategicznym banku zostanie Societe Generale. Równie rozczarowujące były poniedziałkowe notowania dla posiadaczy papierów czeskich potentatów telekomunikacyjnych ? Cesky Telecom, tym razem spadł o 4,13%, oraz Ceske Radiokomunikace (8,23-proc. przecena). Ostatecznie indeks PX50 rozpoczął tydzień od 5,74-proc. spadku do poziomu 371,3 pkt.MoskwaW wakacyjnej atmosferze rozpoczynały się poniedziałkowe notowania w Moskwie. Przy wyraźnym spadku obrotów o głębszej korekcie mogły właściwie zadecydować tylko wieści z Argentyny. ? Nie ma żadnych niespodzianek. Wszystko było już wcześniej przeliczone, w przypadku gdyby Argentyna dostarczyła nam kolejnej porcji niepokojących informacji, indeks spadłby nawet o 180 pkt., ewentualne miłe niespodzianki oznaczałyby nieznaczną zwyżkę. W sytuacji gdy zabrakło jednak klarownych sygnałów, krótkoterminowe zagrywki spekulacyjne zakończyły się minimalnym wzrostem ? relacjonował dla Reutera Konstantin Shapszarow, makler z Alfa Bank.Indeks RTS zyskał 0,71% do 202,06 pkt. Na koniec sesji akcje Surgutnieftiegazu wyceniono o 1,05% powyżej otwarcia, stracili natomiast akcjonariusze Łukoilu (-0,63%) i firmy UES (-0,7%). n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i michał nowacki