Negatywne nastawienie do spółek high-tech
Podczas poniedziałkowych sesji na czołowych giełdach przeważało negatywne nastawienie do spółek high-tech, w związku z perspektywą publikowania przez nie słabych wyników za pierwsze półrocze. Nieznacznie spadały główne indeksy europejskie. W Nowym Jorku w niewielkich przedziałach wahały się Dow Jones i Nasdaq.
Nowy JorkPodczas sesji piątkowych za Atlantykiem o 0,57% wzrósł Dow Jones, a Nasdaq zyskał 0,44%. Indeks S&P 500 wzrósł o 0,62%, a Russell 2000 podniósł się o 0,34%.Sesje poniedziałkowe na giełdach nowojorskich rozpoczęły się od umiarkowanych spadków i do południa nie doszło do dużych wahań indeksów. Na rynku przeważała nerwowa atmosfera w oczekiwaniu na publikacje przez czołowe spółki wyników za pierwsze półrocze. Wczoraj lepsze od oczekiwanych rezultaty ujawnił potentat finansowy Citigroup, co sprzyjało zwyżce jego notowań. Z drugiej strony, jednym z liderów spadków na Nasdaq był koncern informatyczny Cisco Systems, którego wyniki ? zdaniem inwestorów ? mogą odbiegać od wcześniejszych zapowiedzi. Uwagę przyciągała też wczoraj wyraźna przecena walorów spółki farmaceutycznej Pharmacia Corp., której zaszkodziła odmowa zarejestrowania jednego z nowych leków. Część inwestorów czekała już na środowe wystąpienie Alana Greenspana w Senacie USA. Do godz. 18.00 naszego czasu Dow Jones zdołał wzrosnąć o 14,33 pkt. (0,14%), natomiast Nasdaq obniżył się o 0,37%.LondynPoniedziałkowa sesja w Londynie przebiegła przede wszystkim pod znakiem silnej wyprzedaży akcji koncernu telekomunikacyjnego Vodafone Group. W jego ślady poszły także inne spółki z tej samej branży, a także największe banki, takie jak HSBC i Barclays. Jaśniejszym punktem była natomiast zwyżka notowań największego światowego producenta artykułów wyposażenia mieszkań ? Reckitt Banckiser. Jego akcje zdrożały prawie o 6%, dzięki zapowiedzi dobrych wyników w pierwszym półroczu. Zaufaniem inwestorów cieszyły się również papiery spółek górniczych ? Anglo American, Rio Tinto i BHP Billiton. Ostatecznie wskaźnik FT-SE 100 obniżył się o 19,9 pkt. (0,36%).FrankfurtOd początku wczorajszej sesji we Frankfurcie przeważały spadki cen akcji. W defensywie znalazł się przede wszystkim koncern informatyczny SAP, któremu szkodziła perspektywa słabych wyników innych spółek z tej branży. W jego ślady podążyły też inne spółki high-tech, wśród których znalazły się Infineon i Siemens. Taniały też akcje Dresdner Banku, który za kilka dni zostanie wycofany z giełdy po przejęciu przez Allianz. Inwestorzy kupowali natomiast akcje koncernu użyteczności publicznej E.ON, który uzgodnił sprzedaż sieci stacji benzynowych Aral brytyjskiemu BP Amoco. DAX Xetra do godz. 18.00 naszego czasu stracił 37,3 pkt. (0,63%).ParyżRównież na giełdzie paryskiej przeważyło wczoraj niechętne nastawienie do spółek high-tech, co przyczyniło się do nieznacznego spadku indeksu CAC-40 o 2,48 pkt. (0,05%). Słabe perspektywy producentów mikroprocesorów przyczyniły się do obniżki ceny akcji STMicroelectronics. Taniały też walory takich spółek high-tech, jak Cap Gemini i Dassault Systems. Po drugiej stronie bieguna znalazły się spółki medialne, notujące dobre wyniki finansowe. Zdrożały m.in. papiery stacji telewizyjnej TF1 i M6-Metropole.TokioW wakacyjnej atmosferze przebiegły pierwsze w tym tygodniu notowania na giełdzie tokijskiej. Przy prawie całkowitej absencji inwestorów instytucjonalnych, zarówno lokalnych, jak i zagranicznych, zlecenia składali drobni gracze zainteresowani silnie przecenionymi akcjami. Uwagę skupiały przede wszystkim papiery spółek branży piwnej oraz wybrane walory spółek branży samochodowej, takich jak Honda Motor i Nissan Motor. W defensywie znalazły się natomiast spółki reprezentujące nowoczesne technologie, takie jak NTT DoCoMo. Nikkei 225 spadł wczoraj o 11,78 pkt. (0,1%).HongkongRealizacja zysków na akcjach spółek chińskich, których notowania rosły w końcu ubiegłego tygodnia w związku z perspektywą przyznania Pekinowi organizacji letnich igrzysk olimpijskich w 2008 r., dominowała wczoraj na giełdzie w Hongkongu. Mimo to indeks Hang Seng zdołał wczoraj wzrosnąć o 11,74 pkt. (0,09%), a zawdzięczał to przede wszystkim prawie 3-proc. zwyżce notowań linii lotniczych Cathay Pacific. n
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i michał nowacki