Wczorajsza sesja przyniosła w końcówce notowań nieznaczny wzrost WIG-u, który stwarza szansę na utrzymanie zwyżkowej korekty, ale ogólny obraz rynku stawia pod znakiem zapytania jej kontynuację w najbliższym czasie. Ostatnim spadkowym notowaniom towarzyszyły niewielkie obroty, co może wprawdzie przemawiać za ich korekcyjnym charakterem, ale jest to raczej znikome pocieszenie, zważywszy na ogólną słabą aktywność inwestorów. W tej sytuacji dość prawdopodobny w najbliższym czasie wydaje się test niezwykle istotnego wsparcia w strefie 13 090?13 200 pkt., którego wynik będzie jedną z ważniejszych przesłanek decydujących o rozwoju koniunktury, a w efekcie o powodzeniu dalszej zwyżki. Powyższy przedział wyznacza luka hossy z 12 lipca oraz pokonana linia trendu spadkowego z początku czerwca br. Skuteczna obrona będzie oznaczać, że spadek jest jedynie ruchem powrotnym do linii trendu i nie można wykluczyć, że w takim wariancie na rynek powrócą wzrosty, które wkrótce mogą sięgnąć okolic kolejnej bariery podażowej w przedziale 13 850?13 880 pkt. Przełamanie wspomnianego wsparcia otworzy natomiast drogę do ataku na minimum sprzed tygodnia na wysokości ok. 12 890 pkt.