Niewielki optymizm Greenspana, wyższy CPI, słabe wyniki spółek

Sesje środowe na czołowych giełdach po obu stronach Atlantyku przyniosły dalszą wyprzedaż akcji. Przyczyniło się do tego kilka czynników, takich jak mało optymistyczne wystąpienie Alana Greenspana w Kongresie USA, wyższy niż prognozowano wzrost cen detalicznych w Stanach Zjednoczonych czy perspektywa słabych wyników spółek.

Nowy JorkWe wtorek indeks Dow Jones wzrósł o 1,28%, S&P 500 o 1%, a Nasdaq o 1,88%. Wskaźnik Russell 2000 zyskał natomiast 1,4%.Podczas sesji środowych uwaga inwestorów za Atlantykiem skupiła się przede wszystkim na dwóch czynnikach ? wystąpieniu Alana Greenspana w Kongresie i wynikach finansowych publikowanych przez kolejne spółki. Prezes amerykańskiego banku centralnego nie poprawił zbytnio nastrojów inwestorów, sugerując, że być może będą potrzeb

ne dalsze obniżki stóp procentowych, ponieważ wciąż istnieje ryzyko dalszego spowolnienia gospodarczego w USA. Niekorzystnym czynnikiem była też wczorajsza publikacja najnowszego wskaźnika cen detalicznych (CPI), który wzrósł w czerwcu o 0,2%, wobec spodziewanych 0,1%. Także ostrzeżenia dotyczące przyszłych wyników, takie jakie przy okazji publikacji bieżących, nie najgorszych rezultatów, przedstawił producent mikroprocesorów Intel Corp., skłoniły inwestorów do pozbywania się akcji. W tych okolicznościach do godz. 20.00 naszego czasu Dow Jones spadł o 78,71 pkt. (0,74%), a Nasdaq obniżył się o 2,32%.LondynPodczas wczorajszych notowań w Londynie uwagę zwracała wyraźna przecena akcji spółek naftowych, takich jak BP Amoco czy Shell, którym szkodziły niższe ceny ropy na świecie. Także spadek notowań innych surowców, takich jak platyna czy miedź, obniżyła kursy akcji spółki górniczej ? Anglo American. Uwagę zwracała aż 10-proc. przecena walorów operatora sieci kablowej TeleWest, w związku z jego słabą kondycją finansową. Również inne spółki high-tech oraz telekomy nie mogły uznać wczorajszej sesji za udaną. Tymczasem wyraźnie wzrósł kurs akcji Manchesteru United, dzięki zakupom czynionym przez jednego dużego inwestora, oraz spółki energetycznej Dixons. Wskaźnik FT-SE 100 spadł o 23,2 pkt. (0,43%).FrankfurtWyraźne spadki przeważały od początku środowej sesji we Frankfurcie. W dalszym ciągu pozbywano się przede wszystkim papierów spółek nowoczesnych technologii. W tych okolicznościach taniały papiery takich spółek, jak Siemens, Infineon czy SAP. Tymczasem wbrew ogólnej tendencji na giełdzie wyraźnie rósł kurs akcji producenta samochodów ciężarowych MAN, w związku z perspektywą restrukturyzacji spółki w przyszłym roku. Mimo to indeks DAX Xetra spadł o 118,29 pkt. (2,02%).ParyżNa giełdzie paryskiej taniały wczoraj akcje spółek high-tech, a także koncernów samochodowych i naftowych. Walory Renault staniały o ponad 3% w związku z perspektywą silnego spadku sprzedaży w USA kontrolowanego przez tę firmę japońskiego Nissana. Wyzbywano się też akcji TotalFinaElf w reakcji na niższe ceny ropy na świecie. Wśród spółek high--tech najbardziej taniały walory STMicro-electronics i Alcatel. Indeks CAC-40 ostatecznie zakończył środową sesję na poziomie o 111,04 pkt. (2,23%) niższym.TokioTokijski indeks Nikkei 225 spadł w środę o 235,99 pkt. (1,95%) i zakończył dzień na najniższym poziomie od czterech miesięcy. W ten sposób wskaźnik zredukował już wszystkie wzrosty, które osiągnął od kwietnia br., kiedy to funkcję premiera objął Junichiro Koizumi, a Bank of Japan zredukował oprocentowanie. Doprowadziła do tego przede wszystkim przecena spółek high-tech i telekomunikacyjnych, w reakcji na ostrzeżenie dotyczące przyszłych słabszych wyników amerykańskiego koncernu Intel Corp.HongkongŚrodowe notowania na giełdzie w Hongkongu przyniosły spadek indeksu Hang Seng o 68,06 pkt. (0,54%). Obawy dotyczące wyników amerykańskich spółek high-tech spowodowały, że liderem spadków był chiński producent komputerów Legend Holdings (-3%), którego akcje staniały do najniższego poziomu od stycznia 2000 r. Dołączyły do niekoncerny telekomunikacyjne ? China Mobile i China Unicom. n

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i michał nowacki