Greenspan przed amerykańskim Kongresem

Prezes amerykańskiego banku centralnego Alan Greenspan we wczorajszym wystąpieniu w Kongresie USA zasugerował możliwość dalszych obniżekstóp w USA, jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do poprawy koniunkturyw gospodarce. Wyraził jednak nadzieję, że sześć kolejnych obniżekoprocentowania dokonanych w tym roku, w połączeniu z redukcjąpodatków i spadkiem cen energii powinno ożywić nieco gospodarkęw drugiej połowie roku.

Wbrew oczekiwaniom niektórych analityków, szef Fed nie zasugerował jednak, że amerykańska gospodarka najgorsze ma już za sobą i ostrzegł, że zarówno czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne mogą doprowadzić do dalszego schłodzenia koniunktury. Wśród pozytywnych wskaźników makroekonomicznych, pozwalających z większym optymizmem patrzeć w przyszłość, Greenspan wymienił przede wszystkim spadające ceny energii, cięcia podatkowe oraz spadek zapasów prawie we wszystkich sektorach gospodarczych, z wyjątkiem telekomunikacyjnego. Podkreślił też, że na razie w gospodarce USA nie ma żadnych napięć inflacyjnych, które ograniczałyby pole manewru Fed przy ewentualnym podejmowaniu decyzji o dalszym łagodzenie polityki pieniężnej. Zdaniem Greenspana, w drugim półroczu amerykańskie spółki mogą liczyć na lekką poprawę wyników, ponieważ nie powinny one borykać się już z takim problemami, jak w pierwszej połowie roku, czyli niespodziewanie wysokimi cenami energii i z niskim bezrobociem, zwiększającym koszty zatrudnienia.W bardziej pesymistycznym tonie przedstawił on prognozy amerykańskiego banku centralnego, dotyczące tegorocznej stopy wzrostu PKB USA. Jego zdaniem, wskaźnik ten wzrośnie w 2001 r. o ok. 1,5%, choć jeszcze w lutym br. Fed prognozował jego zwyżkę o 2?2,5%. W przyszłym roku gospodarka USA może natomiast liczyć na wzrost rzędu 3?3,25%. Zdaniem Alana Greenspana, wolniejszy wzrost będzie też oznaczał zwyżkę wskaźnika bezrobocia w USA w IV kwartale do około 4,75?5%.Dokonując w ciągu ostatnich sześciu miesięcy sześciu z rzędu obniżek podstawowych stóp procentowych, amerykański bank centralny zmniejszył je łącznie o 2,75 pkt. proc. do poziomu 3,75%, najniższego od kwietnia 1994 r. Następne posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej USA, czyli ciała, które podejmuje decyzje w sprawie kształtu polityki pieniężnej w USA, zaplanowane jest dopiero na 21 sierpnia. Alan Greenspan jednak już w I kwartale br. pokazał, że w razie niepokojących tendencji występujących w gospodarce bank centralny może niespodziewanie zmienić oprocentowanie wcześniej.

Ł.K., Bloomberg, Reuters