LSE zniosła 4,9-proc. limit dla posiadaczy akcji
Akcjonariusze London Stock Exchange przegłosowali wczoraj zniesienie limitu 4,9%, do którego ograniczona była możliwość posiadania jej akcji przez jednego udziałowca. Dzięki temu giełda londyńska będzie mogła używać swoich papierów do dokonywania fuzji lub przejęć, co pozwoli jej na prowadzenie ekspansji na rynkach międzynarodowych. Już dziś obrót akcjami LSE zostanie przeniesiony z wewnętrznego systemu obrotu biura maklerskiego Cazenove na główny parkiet giełdy londyńskiej.? LSE, jako pełnoprawna spółka notowana na giełdzie, będzie miała większe możliwości gromadzenia kapitału, co pozwoli jej na wzięcie udziału w konsolidacji na światowym rynku kapitałowym ? zapowiedział w specjalnym oświadczeniu prezes LSE Don Cruickshank. A w Wielkiej Brytanii naciski na podjęcie tego rodzaju działań przez narodową giełdę są coraz większe. ? LSE musi coś szybko zrobić, by w przyszłości nie została ograniczona tylko do niewielkiego regionalnego centrum obrotu papierami wartościowymi ? stwierdziła Angela Knight, dyrektor generalny brytyjskiego stowarzyszenia maklerów i zarządzających funduszami. Pochwaliła też Clarę Furse, która objęła pół roku temu funkcję dyrektora generalnego LSE i wczoraj zdołała przeforsować proponowane przez nią zmiany.Tymczasem najwięksi kontynentalni rywale londyńskiej giełdy ? Euronext i Deutsche Börse ? w tym roku już wprowadzili swoje akcje do obrotu i wyprzedzają Brytyjczyków, jeśli chodzi o podbój europejskiego rynku. Euronext, sojusz giełd paryskiej, amsterdamskiej i brukselskiej, w tym miesiącu pozyskał z IPO środki na inwestycje w wysokości 693 mln euro i negocjuje już przyjęcie nowego członka, jakim ma być giełda lizbońska. Z kolei Niemcy bliscy są przejęcia drugiej co do wielkości europejskiej firmy rozliczeniowej ? Cleartstream International. Aktywny jest też amerykański Nasdaq, który w ubiegłym miesiącu przejął brukselski paneuropejski rynek ? Easdaq.
Ł.K., Bloomberg