Farmacol SA
Pomimo słabszych ostatnich sześciu tygodni notowań akcji Farmacolu, ich średnio- i długoterminowy obraz techniczny pozostaje pozytywny. Spadki z tego okresu należy traktować jako ruch powrotny do przełamanej w drugim kwartale 2001 roku głównej linii trendu spadkowego, co stwarza szansę na dalsze wzrosty, a nawet ich przyspieszenie.
AnalizaSfera działalności Farmacolu zaliczana jest jednoznacznie do starej gospodarki, co ostatnio, także w oczach zarządzających, jest wielkim atutem. Szczególnie widoczny jest powrót sentymentu do spółek tych gałęzi, które działają w sektorach o tzw. stabilnych perspektywach wzrostu. Rynek farmaceutyczny w Polsce jest zaś jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się sektorów i, co także szczególnie istotne, zapewnia relatywnie wysokie stopy zwrotu z zainwestowanego kapitału i zdolność generowania zysków. I jeśli można pozwolić sobie na odrobinę przekory ? tym różni się od wirtualnej gospodarki.Jak wiele spośród spółek starej ekonomii, które nie są zaangażowane w przedsięwzięcia telekomunikacyjne i internetowe, papiery Farmacolu pozostają od ponad pół roku w fazie konsolidacji w obszarze pomiędzy 15,2 a 18,1 zł.Jednocześnie analiza długoterminowego trendu dostarcza wniosków, które wskazują, iż w okresie pomiędzy marcem a czerwcem 2001 roku kurs pokonał długoterminową linię trendu spadkowego, która obecnie przebiega na poziomie 16,8 zł i wyznacza opór, stanowiąc wewnętrzną linię trendu. W sytuacji, gdy dzienne obroty na rynku tego waloru wykazują znaczną nieregularność, stanowiąc tym samym dodatkowy czynnik ryzyka, warto przyjrzeć się aktywności inwestorów w okresie udanego testu linii trendu spadkowego.Począwszy od 19 kwietnia br. wraz ze zbliżaniem się do wspomnianego oporu można było obserwować stopniowy wzrost obrotów, który punkt kulminacyjny osiągnął cztery dni później, kiedy dzienny wolumen wyniósł ponad 102 tys. sztuk. Dalsza aprecjacja kursu odbywała się przy sukcesywnie malejących obrotach, nie przekraczających 20 tys. sztuk, do czasu, gdy rynek został dosłownie zasypany akcjami. Okazało się, iż czarna świeca o długości 1,2 zł przy obrocie ponad 61 tys. sztuk dopełniła ruch powrotny do przełamanej linii trendu spadkowego, co potwierdziły kolejne dni notowań.Obecnie kurs akcji zdołał pokonać krótkoterminową linię trendu spadkowego, prowadzoną po wierzchołkach z 6 i 29 czerwca 2001 r. i powrócił do niej, co otwiera drogę do dalszych wzrostów.Diagnozę tę potwierdza układ świec tygodniowych, wskazujący na przełamanie najszybszej z linii trendu spadkowego oraz układ wskaźników technicznych.Dzienny MACD zdołał wyhamować spadki nieznacznie jedynie naruszając linię równowagi i obecnie konsoliduje się, będąc blisko wygenerowania sygnału kupna. Dzienny wskaźnik RSI pokonał linię trendu spadkowego, czemu dodatkowo towarzyszyło powstanie na nim formacji odwróconej głowy i ramion, co wzmacnia pozytywną wymowę tego faktu.Przebieg średnich z jednej strony wskazuje na schłodzenie tendencji wzrostowej, co w świetle układu linii trendu nie powinno niepokoić, z drugiej zaś ? stwarza możliwość kontynuowania wzrostów w przyszłości. Średnia SK-15 pokonała bowiem od góry SK-45, która jednak rosnąc, pozostaje nadal ponad SK-90.StrategiaW długim terminie sytuacja techniczna waloru jest klarowna: trzymaj albo kupuj, jeśli nie jesteś posiadaczem tego waloru, z tym zastrzeżeniem, iż do czasu pokonania poziomów 18,10 i 18,75 zł nie należy liczyć na dynamiczne wzrosty.Wnioski płynące z analizy zachowania się kursu akcji w krótkim terminie nakazują zajmowanie pozycji wraz z pokonaniem poziomu 17,70 zł, wyznaczanego przez przebieg: średniej SK-15 oraz linii łączącej lokalne wierzchołki z czerwca i lipca 2001 r.Przełamanie poziomu 16,7 zł na zamknięciu oznacza konieczność wyjścia z inwestycji i dalsze spadki przynajmniej w okolice 15,2 zł, wyznaczonego przez podstawę konsolidacji z ostatniego półrocza. n