Tygodniowa stopa zwrotu

Bessa dalej pogrąża warszawski parkiet. W minionym tygodniu, pomimo spodziewanego choćby krótkotrwałego ożywienia, dominowały spadki.

Dotknęły one aż 132 walory, z czego ? z wyjątkiem TP SA i PKN Orlen ? wszystkie blue chips. Najsilniej doświadczył tego Softbank, legitymujący się ujemną stopą zwrotu przekraczającą 20%.W efekcie z tendencji spadkowej nie wyłamał się żaden z indeksów. Najgorzej wypadł wskaźnik sektora innowacyjnych technologii TechWIG, który zamknął się na poziomie o 7,63% niższym. 2,3 pkt. proc. mniej stracił wskaźnik blue chips ? WIG20, natomiast 4,29% ? NIF. Sytuację nieco tylko ratowały mniejsze spółki. To dzięki nim WIG spadł jedynie o 2,67%, natomiast MIDWIG oraz WIRR po odpowiednio: 1,57% i 1,25%.Przy tym obrazie rynku niewielkim pocieszeniem dla inwestorów będzie zapewne informacja, iż przez ostatnie pięć sesji dało się zarobić na 69 papierach. Wzrosty dotyczyły bowiem przede wszystkim mało popularnych akcji, niemniej jednak odnotować należy, iż aż 29,3% zyskały akcje Delii, 26,5% Atlantisu, Banku Komunalnego zaś 21,8%. W przypadku Telekomunikacji Polskiej, która zyskała 1,5%, oparcie się fali spadkowej jest jednak wynikiem jednej sesji z początku tygodnia, kiedy to na rynku pojawiła się pogłoska, iż France Telecom porozumiał się z polskim resortem skarbu w sprawie odkupienia przez Francuzów kolejnego pakietu akcji po cenie 24?25 zł. Niewiele, bo 1,23%, zyskały papiery PKN Orlen.Znacznie większe zainteresowanie skupione było jednak wokół spółek tracących na wartości. Dotyczyło to głównie Softbanku, którego korekta prognozy zysku na rok 2001 wywołała prawdziwą burzę. Pogłębiło to jeszcze bardziej obserwowaną na walorach warszawskiej firmy informatycznej tendencję spadkową. Spółka zakończyła tydzień na poziomie o 20,5% niższym. Wynik bardzo zbliżony (-20,3%) zanotowano także na STGroup. Tutaj sytuacja również jest jasna. Spadki to efekt rozwiązanej umowy dystrybucyjnej z Compaq Computer i gwałtownej reakcji na to inwestorów, zdaniem zarządu spółki nieadekwatnej do wagi umowy. Gorzej od dwóch przedstawicieli sektora informatycznego wypadł jedynie LTL, który ze względu na minimalną płynność papierów jest szczególnie podatny na gwałtowne zmiany cen.Także właściciele innych blue chips nie mieli powodów do zadowolenia. Ponad 11% pospadały notowania Prokomu i Polskiej Miedzi, którym niewiele tylko ustępowały kolejne tuzy warszawskiej giełdy: Elektrim i Optimus. Straty na tych papierach zbliżyły się bowiem do 10%. Wyraźnie traciły także Orbis, ComArch, Okocim i Agora. Nieco mniejsze spadki dotknęły sektor bankowy, jednak i w jego przypadku notowano przede wszystkim straty. n