Długa czarna świeca z piątku skutecznie powstrzymała byki przed przeprowadzeniem choćby niewielkiego odreagowania. Na poniedziałkowej sesji wzrosty zostały powstrzymane na linii dołka z połowy miesiąca, co potwierdza ważność poziomu 1140 pkt. jako oporu. Dodatkowo nieudanej próbie skorygowania silnej przeceny z ubiegłego tygodnia towarzyszyły najniższe od 8 miesięcy obroty. W najbliższym czasie można się spodziewać kontynuacji spadków. Następne wsparcie znajduje się na 1120 pkt., gdzie przebiega jedna z linii trendu. Przebicie ostatniego dołka jest jednak tak silnym sygnałem sprzedaży, że niedźwiedzie nie powinny mieć problemów z dalszym obniżaniem kursu WIG20. Główna linia kanału spadkowego, który dominuje na GPW od kwietnia 2000 roku, znajduje się na wysokości 980 pkt. Przy sile obecnych spadków poziom ten możemy osiągnąć w ciągu najbliższego miesiąca. Na wykresie tygodniowym 7 na 10 ostatnich świec jest czarnych. odwracanie trendu po tak dużych spadkach zazwyczaj trwa długo i oznacza w najlepszym wypadku wejście w konsolidację. Dlatego najlepszym wyjściem do czasu wyklarowania się nowego trendu wzrostowego jest pozostanie poza rynkiem.Sygnał sprzedaży dał MACD, przed poziomem wyprzedania zatrzymał się natomiast RSI. Wskaźnik ruchu kierunkowego ADX pokazuje, że trend się wzmacnia. Średnie kroczące są w układzie typowym dla bessy, najszybsza ? 14-sesyjna średnia znajduje się prawie 60 pkt. powyżej wczorajszego kursu zamknięcia indeksu. Sygnał do opuszczania rynku dał też Ultimate, a PDI/MDI oddalają się od siebie dynamicznie, zniechęcając do myślenia o otwieraniu długich pozycji.