Minister gospodarki Argentyny Domingo Cavallo powiedział we wtorkowym wywiadzie dla telewizji CNN, że najbardziej zadłużonej gospodarce Ameryki Łacińskiej nie grozi dewaluacja.D. Cavallo poinformował, że rząd rozmawia obecnie z funduszami emerytalnymi i lokalnymi bankami na temat odłożenia spłaty zadłużenia krótkoterminowego. Do końca br. kraj musi spłacić zadłużenie w wysokości 4,3 mld USD. Amerykańscy analitycy oceniają tegoroczne potrzeby finansowe Argentyny na 5,188 mld USD.Rząd przyjął ostatnio radykalny program cięć budżetowych, który zapowiada całkowite wyeliminowanie deficytu budżetowego oraz redukcję płac budżetówki o 13%. W środę senat będziemy głosował nad wprowadzeniem ustawy w życie. ? Nie będziemy już więcej pożyczać. Wynegocjujemy przełożenie daty spłaty zadłużenia i będziemy płacić należne odsetki ? powiedział D. Cavallo.Inwestorzy sceptycznie jednak podchodzą do rządowego planu ze względu na październikowe wybory do parlamentu. Wielu z nich uważa, że Argentyna nie zdoła spłacić zadłużenia i zrezygnuje z utrzymywania sztywnego kursu peso do dolara (w stosunku jeden do jednego).We wtorek premia ryzyka, jaką oferuje inwestorom rząd kraju, wzrosła do 1415 punktów bazowych powyżej obligacji skarbowych USA. Wśród rynków wschodzących większym ryzykiem obciążone są tylko papiery dłużne Nigerii.

Reuters (Nowy Jork)