BB Investment, główny akcjonariusz działającej w reklamie spółki AMS SA, w połowie września przedstawi jej potencjalnym inwestorom memorandum inwestycyjne - poinformował w piątek Piotr Karmelita z rady nadzorczej AMS SA. W połowie września do wszystkich inwestorów zainteresowanych odkupieniem od BB Investment udziałów w AMS skierujemy memorandum inwestycyjne, w którym przedstawimy nasze warunki przetargu i zasady składania wstępnych ofert - powiedział PAP Karmelita. Według nieoficjalnych informacji, oprócz Agory i francuskiej spółki JC Decaux, inwestycją kapitałową w AMS zainteresowanych jest siedem innych spółek. Wśród zainteresowanych wymienia się takich gigantów działających na rynku mediów, jak Viacom - poprzez spółkę TDI, News Corp., Clear Channel Communications, niemiecki Stroer, a także ITI - właściciela telewizji TVN, oraz koncerny radiowe. Obecnie BB Investment Sp. z o.o. ma 36,67 proc. kapitału akcyjnego oraz 37,75 proc. głosów na WZA największej na polskim rynku spółki z branży reklamy zewnętrznej, jaką jest AMS SA. BB Investment, główny akcjonariusz AMS SA poinformował w miniony czwartek, że zamierza w najbliższych dniach podjąć działania zmierzające do pozyskania inwestora strategicznego dla AMS. Wybór inwestora planowany jest na czwarty kwartał bieżącego roku, choć według wcześniejszych zamierzeń spółki miał nastąpić później, w połowie 2002 roku. W ocenie Andrzeja Szymańskiego z DM BIG-BG BB Investment zdecydował się przyspieszyć sprzedaż akcji AMS, ponieważ spółka potrzebuje inwestycji, a spowolnienie wzrostu gospodarczego, które wywołało spadek rynku reklamy, nie gwarantuje pozyskania odpowiednich środków. W przypadku reklamy zewnętrznej kryzys jest jeszcze bardziej dotkliwy z powodu zakazu reklamy tytoniu i piwa. W tym kontekście zaproponowana wiosną przez Agorę cena 70 zł wydawała się atrakcyjna - powiedział. BB Investment może otrzymać 75-80 zł za akcję, ale wiele będzie zależało od determinacji kupujących - uważa z kolei Tomasz Ćwintal z BM BPH. Na wiosnę o przejęcie kontroli nad AMS starały się francuska spółka JC Decaux i Agora SA ogłaszając wezwania. Jednak z uwagi na niepowodzenie wezwania mimo podwyższania cen po jakich chciano nabyć akcje AMS, obie spółki zrezygnowały z zakupu akcji AMS. Agora ostatecznie chciała zapłacić za jedną akcję AMS 70 zł, natomiast JC Decaux 66 zł. W piątek o godzinie 14.35, akcje AMS po wzroście o 11,14, proc. notowano po 64,8 zł. Jednak taki wzrost kursu nastąpił przy niewielkim obrocie. Do tego czasu właściciela zmieniło jedynie 331 akcji AMS. AMS jest właścicielem ogólnopolskiej sieci billboardów i citylightów oraz nośników wielkoformatowych typu backlight.

(PAP)