Główny Urząd Statystyczny szacuje, że produkcja warzyw powinna wynieść w tym roku 5,5 mln ton, czyli o 0,2 proc. więcej, niż w 2000 roku. Według GUS powierzchnia upraw warzyw gruntowych w 2001 roku wynosi 245 tys. ha i jest o 1,1 proc. mniejsza niż w ubiegłym roku. GUS podał, że zmniejszyła się powierzchnia upraw cebuli, pomidorów, buraków ćwikłowych i marchwi jadalnej. Wzrosła natomiast m.in. powierzchnia upraw kapusty, kalafiorów i ogórków. Zbiory cebuli w 2001 roku GUS szacuje na 641 tys. ton, czyli o 11 proc. mniej niż w 2000 roku. Zmniejszą się także zbiory buraków ćwikłowych, o 0,7 proc., do 500 tys. ton, oraz zbiory pomidorów, o 3,9 proc., do 300 tys. ton. Wyższe za to niż w ubiegłym roku powinny być zbiory kalafiorów (o 3,8 proc., 258 tys. ton), ogórków (o 3,8 proc., 370 tys. ton), kapusty (o 2 proc., 1.937 tys. ton) i marchwi jadalnej (o 0,9 proc., 956 tys. ton). Długa i ciepła jesień oraz łagodna zima były korzystne dla drzew owocowych. Jednak niewielkie wiosenne przymrozki spowodowały uszkodzenia kwiatów lub zawiązków owoców szczególnie w województwach północnych i północno-wschodnich. Obserwuje się też nasilenie występowania szkodników i chorób drzew. GUS szacuje, że zbiory owoców z drzew będą o 44 proc. wyższe niż w 2000 roku i wyniosą ponad 2,6 mln ton. Bardzo dobrze przezimowały jabłonie. Poza tym zaczęły owocować drzewa w nowozałożonych intensywnych sadach jabłoniowych. GUS szacuje zatem, że zbiory jabłek będą o prawie 52 proc. wyższe niż w ubiegłym roku i wyniosą 2,2 mln ton. Jabłek jest na drzewach tak dużo, że sadownicy muszą je przerzedzać, gdyż nadmiar owoców na drzewie może spowodować ich niewyrośnięcie. Słabsze niż w ubiegłym roku mogą być zbiory gruszek. GUS szacuje zbiory na poziomie niższym o około 5 proc. niż w 2000 roku, czyli 78 tys. ton. Zbiory wiśni powinny wynieść 176 tys. ton, czyli o 26 proc. więcej niż w ubiegłym roku, a zbiory czereśni 45 tys. ton, czyli o 17 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Zbiory owoców jagodowych w 2001 roku GUS szacuje na 509 tys. ton, czyli będą one o 24 proc. wyższe niż w 2000 roku.(PAP)