Od 14 miesięcy Orbis porusza się w trendzie spadkowym, którego górne i dolne ograniczenia znajdują się odpowiednio na wysokości 20,5 zł i 14,7 zł. Kilka sesji temu kurs spółki odbił się od dolnej bariery pełniącej rolę wsparcia i rozpoczął korekcyjne wzrosty. Obecnie, po ponad 12-proc. zwyżce w ciągu 4 sesji, kurs dotarł do oporu, który zdecyduje o dalszej koniunkturze na walorach Orbisu. Mowa tu o poziomie 16,95 zł, przy którym 13 lipca utworzył się lokalny szczyt. Wprawdzie bariera ta została wczoraj przekroczona, ale jej skala jest jeszcze na tyle mała, że z decyzjami o ewentualnym kupnie lepiej wstrzymać się do potwierdzenia, którym powinna być kolejna wzrostowa sesja. Konsekwencją wybicia ponad 16,95 zł będzie utworzenie się na wykresie formacji podwójnego dna, z której zasięg wzrostów można szacować na 18,5?19 zł.

GRZEGORZ URAZIŃSKI PARKIET