Przemysł lekki

Podobnie jak większość akcji notowanych na GPW, również walory spółek zaliczanych do przemysłu lekkiego poruszają się w trendzie spadkowym. Indeks branżowy jest blisko 19-miesięcznego minimum, a jego wartość spadnie o dalsze 30% ? wynika z analizy technicznej. Spośród 17 spółek wchodzących w skład tego sektora, uwzględniając trendy i płynność, żadna nie kwalifikuje się do kupna.

Sektor na tle rynkuAnaliza siły relatywnej pokazuje, że ten zaliczany tradycyjnie do najsłabszych sektorów na rynku w ostatnich miesiącach nie traci dystansu do pozostałych spółek (wykres 1). Nawet więcej ? w drugiej połowie zeszłego roku walory z tej branży przez długi czas nie brały udziału w bessie, co sprawiało, że był to jeden z najsilniejszych sektorów giełdowych.Od początku roku wskaźnik siły relatywnej znajduje się w trendzie bocznym, co pokazuje, że akcje z przemysłu lekkiego spadają mniej więcej w tym samym tempie co cały rynek. Dopóki główne indeksy naszej giełdy będą się znajdować w trendach spadkowych, można oczekiwać, że taka sytuacja będzie się utrzymywać, natomiast jeśli dojdzie do zmiany trendu na wzrostowy, to przemysł lekki nie wytrzyma tempa zwyżki innych sektorów. W czasie bessy na akcjach spółek z przemysłu lekkiego można stracić mniej więcej tyle samo, ile na innych walorach, natomiast w czasie hossy stopa zwrotu powinna być niższa.Przemysł Lekki ? analiza technicznaNa początku czerwca indeks przemysłu lekkiego rozpoczął kolejną falę zniżki w ramach trendu spadkowego wyższego rzędu, zapoczątkowanego w marcu zeszłego roku. W czasie ostatnich dwóch miesięcy wartość wskaźnika spadła o ponad 15% i na razie nie ma sygnałów zakończenia zniżki.Bessa jest konsekwencją długoterminowej konsolidacji, która objęła niemal cały ubegły rok (wykres 2). Zwyżkę, która miała miejsce od marca do czerwca tego roku, traktuję jako mocno spóźniony ruch powrotny (uważam, że ruch powrotny występuje bezpośrednio po wybiciu z formacji, a nie wtedy, kiedy zasięg spadku, wynikający z jej wysokości, został już niemal zrealizowany), potwierdzający znaczenie tego trendu bocznego. Wprawdzie wraz ze spadkiem indeksu do 330 punktów zasięg zniżki, wynikający z wysokości formacji, został już wyczerpany, ale uwzględniając długi czas jej kształtowania, a także niekorzystny dla posiadaczy akcji trend na całym rynku, spodziewam się kontynuacji spadków w tym segmencie. Choć z uwagi na fakt, że w okolicach 300 punktów na rynku tych akcji dwukrotnie już dochodziło do punktów zwrotnych, wykres indeksu Przemysł Lekki należy uważnie obserwować, to nie ma w tej chwili na wykresie formacji, która mogłaby stanowić podstawę do hossy (wykres 3). Cel, do którego zmierzają niedźwiedzie, to 228 punktów. Na tej wysokości ukształtował się dołek w październiku zeszłego roku, a ponieważ rozpoczęty wtedy trend wzrostowy był jedynie korektą wcześniejszych spadków, powinien zostać zniesiony w całości. Oznacza to, że wartość indeksu Przemysł Lekki spadnie o dalsze 30%.Dwa najbliższe poziomy oporu to 330 punktów i 355 punktów. Ta pierwsza wartość to najszybsza, bardzo dobrze dopasowana do tempa spadku, linia trendu. Jej pokonanie otworzy drogę do zwyżki właśnie w kierunku 355 punktów. Wszelkie wzrosty nie przekraczające tej wartości klasyfikuję jako lokalne korekty ostatnich spadków. Gdyby indeks wspiął się wyżej, znaczyłoby to, że analiza jest błędna i mamy do czynienia z większą korektą spadków lub nawet zmianą trendu.Zresztą na taką możliwość wskazują oscylatory krótkoterminowe. Wykresy RSI i Ultimate (wykres 4) są bardzo podobne: obydwa wskaźniki znajdują się na niskich poziomach, tworząc z wykresem indeksu pozytywne dywergencje. Z tym że te pozytywne dywergencje będą mieć znaczenie dopiero, jeśli oscylatory przekroczą poziomy równowagi, dając tym samym sygnały kupna.Dużo mniej optymistycznie prezentują się wskaźniki podążające za trendem. Przede wszystkim typowy dla bessy jest układ średnich ruchomych. Poniżej swojej średniej, w obszarze wartości ujemnych znajduje się MACD. Wprawdzie malejąca w czasie ostatnich spadków odległość wskaźnika od swojej średniej sugeruje, że przewaga niedźwiedzi nie jest już tak duża, ale to za mało, żeby prognozować zakończenie spadków.Ciekawe spółkiGroclin (wykres 5). Porównując do większość akcji notowanych na GPW, walory Groclinu były bardzo dobrą inwestycją w ostatnich kilkunastu miesiącach. Po dynamicznej fali wzrostowej z pierwszej połowy zeszłego roku walory znalazły się w trendzie bocznym i w tym stanie przetrwały praktycznie całą bessę. To zachęcało może nie tyle do kupowania nowych, ile przynajmniej do trzymania nabytych wcześniej walorów. Ale ta dość komfortowa dla posiadaczy akcji sytuacja zmienia się. Wczorajsze zamknięcie było najniższe od sierpnia zeszłego roku, co oznacza, że trend boczny odchodzi w zapomnienie, a nastaje czas panowania niedźwiedzi. Z wysokości konsolidacji wynika, że notowania Groclinu spadną przynajmniej w okolice 18 zł, ale biorąc pod uwagę długi czas jej kształtowania, akcje mogą znaleźć się na znacznie niższym poziomie. Ich kupowanie lub nawet trzymanie w portfelu jest, z punktu widzenia analizy technicznej, nieuzasadnione i z dużą dozą prawdopodobieństwa doprowadzi do znacznych strat.Moc tej dość jednoznacznej analizy obniża niska płynność tych akcji, co sprawia, że nawet niezbyt zasobny w gotówkę inwestor może w znacznym stopniu wpływać na kurs tych walorów.Garbarnia (wykres 6). w nieco podobnej sytuacji do walorów Groclinu znajdują się akcje Garbarni. Również te walory przez długi czas poruszały się w trendzie bocznym, z którego wybicie nastąpiło dołem. Zapoczątkowana pod koniec kwietnia fala spadkowa została w ostatnim czasie dość gwałtownie skorygowana. Atak byków został powstrzymany na poziomie 8 zł, co oznacza, że korekta spadków została zakończona. Teraz wykres kursu zmierza w kierunku dołka z końca kwietnia, znajdującego się na poziomie 6,5 zł. Spadek poniżej tej wartości (a jest to bardzo prawdopodobne) zaowocuje umocnieniem trendu spadkowego, co sprawi, że akcje Garbarni będą w szybkim tempie tracić na wartości. Podobnie jak w przypadku Groclinu ich kupowanie i trzymanie, po przełamaniu 6,5 zł, będzie nieuzasadnione z punktu widzenia analizy technicznej i może doprowadzić do dużych strat. Najbliższy opór, którego przełamanie sprawi, że analiza ta okaże się nieprawidłowa, to 8 zł. O 1 zł wyżej przebiega spadkowa linia trendu, ale nie przypisywałbym jej zbyt dużego znaczenia.StrategiaTo nie jest dobry okres na kupowanie akcji spółek z przemysłu lekkiego. Indeks branżowy w trendzie spadkowym, w bessie znajdują się także niedawni liderzy branży ? Groclin i Garbarnia. Uwzględniając panujące trendy i niską płynność akcji, nie znajduję uzasadnienia, dla którego miałbym kupić którąkolwiek z 17 spółek wchodzących w skład tej branży.

Tomasz Jóźwik