Na wczorajszej sesji lekką przewagę miały byki. Notowania kontraktów terminowych na WIG20 wzrosły o 4 punkty, do 1198 pkt. Lekko wzrósł wolumen (do 14 908 kontraktów) i liczba otwartych pozycji (do 14 165).Jednocześnie wczorajsza sesja pokazuje, że korekta trendu spadkowego już osiągnęła swój najwyższy punkt w poniedziałek. Niechęć do wzrostów, sygnalizowana przez długi górny cień poniedziałkowej świecy, została w czwartek potwierdzona. Wprawdzie byki przejściowo podbiły notowania nawet do 1216 pkt., ale końcówka sesji wyraźnie należała do niedźwiedzi. Potwierdzeniem powrotu do trendu spadkowego będzie zamknięcie luki hossy z końca lipca, przez co rozumiem spadek notowań na zakończenie sesji poniżej 1171 pkt. Takie zachowanie kontraktów będę interpretował jako zachętę do otwarcia krótkiej pozycji. O krótkoterminowym trendzie wzrostowym, który mógłby być podstawą inwestycji po stronie długiej, będzie można mówić dopiero, jeśli wykres kontraktów znajdzie się powyżej 1242 pkt., gdzie znajduje się szczyt z połowy lipca. Układ wskaźników technicznych nie jest jednoznacznie spadkowy, ale nie daje też podstaw do zajęcie pozycji długiej. Powyżej swojej średniej utrzymuje się MACD, ale wskaźnik wciąż pozostaje poniżej poziomu równowagi.Warto przyjrzeć się bliżej kontraktom terminowym na Telekomunikację. Trend jest na nich ustalony, a wczorajsza duża czarna świeca przy dość znacznym wolumenie potwierdza przewagę niedźwiedzi na rynku. Nie zapominając o ustawieniu zlecenia ograniczającego straty w strefie 16,3?17 zł, można spróbować się zaangażować po stronie krótkiej. Płynność tych kontraktów jest zupełnie przyzwoita i dość znacznie przewyższa aktywność inwestorów na futures na TechWIG. N