Czwartkowa sesja przyniosła wzrost kursu akcji większości spółek. WIG20 zyskał 0,9% i osiągnął 1190 pkt. Gdyby nie przecena akcji Telekomunikacji Polskiej, główny indeks zamknąłby sesję na znacznie wyższym poziomie. Obroty przekroczyły 200 mln zł i były całkiem spore, biorąc pod uwagę wakacyjny letarg.Wczorajszy wzrost na GPW należy zawdzięczać przede wszystkim polepszeniu się koniunktury na zagranicznych parkietach. Giełdy w Europie Zachodniej pięły się cały czas do góry. Nie przeszkodziła im nawet decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który postanowił pozostawić stopy procentowe na nie zmienionym poziomie. Straciły one impet już po zamknięciu handlu w Warszawie. Obraz polskich blue chips od początku sesji psuły jedynie walory Telekomunikacji Polskiej. Inwestorzy są wyraźnie rozczarowani brakiem decyzji w sprawie wykorzystania opcji zakupu 10% akcji przez konsorcjum France Telekom ? Kulczyk Holding. Złą informacją jest także obniżenie rekomendacji dla TP przez Merrill Lynch z kupuj do neutralnie. Bank uzasadnił to spodziewanymi słabymi wynikami finansowymi firmy w 2001 r. Podkreślił, że negatywnie na cenę akcji wpływają plany przeprowadzenia drugiej publicznej oferty TP. Ostatecznie Telekomunikacja Polska został przeceniona o 3,5 zł, do 15,1 zł. W trakcie sesji za jej akcje płacono nawet poniżej psychologicznej bariery 15 zł. Na zamknięciu na tyle samo co w środę wyceniono akcję Elektrimu (20,5 zł). Zyskami zakończyli sesje akcjonariusze spółek z sektora teleinformatycznego. Softbank, Optimus i Prokom wzrosły co najmniej o 2%. Gwałtowne ostatnie spadki odreagowała Netia (+3,6%).