Wielkie emisje obligacji w IV kwartale?
W ostatnich miesiącach roku resort finansów będzie musiał znacznie zwiększyć emisje papierów skarbowych ? uważają analitycy. Możliwe że już we wrześniu MF będzie musiało sprzedać bony skarbowe za wiele miliardów. Bez tego bowiem budżet może stracić płynność.Nowelizacja budżetu, którą przyjął wczoraj Senat, zakłada wzrost deficytu budżetowego o 8,6 mld zł, do 29,14 mld zł. Ten wzrost ma zostać sfinansowany zwiększoną emisją papierów skarbowych. Tymczasem na razie wydaje się, że resort finansów w ogóle nie planuje większej sprzedaży obligacji i bonów.W ogłoszonym planie przetargów bonów skarbowych na sierpień resort poinformował, że chce w tym miesiącu sprzedać papiery za 2 mld zł. W lipcu oferta wyniosła 2,9 mld zł. Tymczasem w II kw. br. resort zaoferował (i sprzedał) bony o wartości 12,5 mld zł, a w I kw. ? o wartości 14,2 mld zł. Co ciekawe, w zeszłym roku, z powodu przesunięcia w sprzedaży akcji TP SA, resort kilkakrotnie organizował dodatkowe przetargi krótkich bonów, których łącznie sprzedał za ok. 14 mld zł (wszystkich bonów ? za 20,5 mld zł). Teraz, mimo niskich dochodów z podatków oraz także niewielkich wpływów z prywatyzacji, MF zmniejsza ofertę.Jeśli jednak przyjrzeć się, jak wyglądały potrzeby pożyczkowe w zeszłym roku, widać, iż nawet bez zwiększania oferty MF jest w stanie zyskać więcej środków niż w 2000 r. Zwykle bowiem budżet najwięcej pożycza na początku roku, gdy wpływy podatkowe są najmniejsze i nie ma ani grosza z prywatyzacji. W trakcie roku, wraz ze wzrostem dochodów, spadają potrzeby pożyczkowe państwa. Przykładowo, w zeszłym roku oferta obligacji w I kw. wyniosła 8,6 mld zł, a w IV było to 5,1 mld zł, czyli o 3,5 mld zł mniej. Jeszcze wyraźniejszy spadek widać w ofercie bonów skarbowych (poza III kw.) ? z 12,9 mld zł w pierwszych trzech miesiącach roku do 4,3 mld zł w ostatnich.Tymczasem w tym roku skala spadku wartości oferty obligacji jest znacznie mniejsza. Na III kw. resort zaplanował sprzedaż obligacji za 8 mld zł, gdy w I kw. było to 9,8 mld zł. Resort sprzedaje także więcej niż w zeszłym roku obligacji detalicznych. Jednak przy braku wpływów z prywatyzacji oraz przy stosunkowo niewielkiej ofercie bonów w sierpniu, wpływy z emisji papierów wkrótce okażą się zbyt małe jak na potrzeby budżetu.? Potrzeby są zwiększone i wkrótce trzeba będzie je zaspokoić ? powiedział Mateusz Szczurek z ING Barings. ? Myślę nawet, że taka konieczność pojawi się nawet wcześniej niż w IV kw. i już we wrześniu zobaczymy zwiększone emisje.Dodatkowym problemem są niepewne wpływy z prywatyzacji oraz ich niejasny podział. Minister finansów Jarosław Bauc powiedział, iż po nowelizacji budżetowi potrzeba będzie tylko 12 mld zł, a pozostałe 6 mld zł ma pozostać na depozycie na rok przyszły. Powiedział także, że gdyby wpływy były większe niż 12 mld zł, odpowiednio zostanie zmniejszona podaż papierów, co sugerowałoby, że jednak owe dodatkowe środki zostaną przeznaczone na wydatki w tym roku. ? Te wszystkie niewiadome sprawiają, iż trudno szacować, jak bardzo zostaną zwiększone emisje papierów skarbowych w ostatnim kwartale ? powiedział Marek Zuber z BPH. ? Jeżeli sprawdzi się czarny scenariusz i wpływy z prywatyzacji będą nawet niższe niż 12 mld zł, wzrost emisji będzie, na pewno bardzo duży. Sądzę, iż oferta papierów długich może sięgnąć ok. 12?14 mld zł w ostatnich trzech miesiącach roku.Jego zdaniem, możliwych jest też ? jak to miało miejsce w III kw. ub.r. ? szereg dodatkowych przetargów bonów krótkich, jeśli rząd będzie miał pewność uzyskania zaplanowanych sum z prywatyzacji, ale będę one opóźnione w stosunku do założeń.Zapowiada się też, iż budżet będzie miał sporo problemów w przyszłym roku i wtedy rynek może zostać wprost zalany papierami skarbowymi.? W 2002 r. zapadają obligacje o wartości 28 mld zł, poza tym szacujemy, że deficyt budżetu centralnego może być o 20 mld zł większy od tegorocznego, który przecież nie jest mały ? mówi M. Szczurek. ? To spowoduje, że Ministestwo Finansów będzie musiało sprzedawać same tylko obligacje o wartości ok. 5 mld zł miesięcznie.
M.S.