Lipcowy wskaźnik koniunktury w budownictwie wyniósł plus 13, czyli był na poziomie z czerwca, chociaż znacznie niżej, niż w analogicznym miesiącu poprzednich ośmiu lat - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny. Przedsiębiorcy nieco lepiej, niż w czerwcu oceniali sytuację bieżącą, ale gorzej oceniali prognozy aktywności gospodarczej. Ogólny klimat koniunktury w przedsiębiorstwach publicznych był oceniany lepiej niż w firmach prywatnych. Oceny bieżących zamówień na roboty budowlano-montażowe były nieznacznie lepsze od ocen formułowanych miesiąc wcześniej. Ogólna prognoza zamówień na najbliższe trzy miesiące jest optymistyczna, chociaż gorsza od prognoz czerwcowych. Przedsiębiorcy lepiej, niż w czerwcu oceniali bieżącą produkcję. W najbliższych trzech miesiącach zarówno w firmach publicznych jak i prywatnych oczekuje się wprawdzie wzrostu produkcji budowlano-montażowej, ale na mniejszą skalę niż prognozowano w czerwcu. Bieżąca ogólna sytuacja finansowa przedsiębiorstw budowlano-montażowych była nadal niezadowalająca, choć oceny te były nieco mniej pesymistyczne niż w czerwcu. W ciągu najbliższych trzech miesięcy firmy budowlane oczekują pogorszenia sytuacji finansowej, wyższego nawet niż prognozowano miesiąc wcześniej. W najbliższych trzech miesiącach ceny robót budowlanych wykonywanych przez firmy prywatne mogą spaść. Firmy publiczne natomiast zamierzają dalej podnosić ceny swojej produkcji. W związku z bardziej ostrożnymi niż w czerwcu prognozami popytu i produkcji, firmy budowlano-montażowe nadal przewidują duży spadek zatrudnienia. W lipcu około 2 proc. przedsiębiorstw (podobnie jak w czerwcu) nie zgłaszało występowania barier w ich działalności. Największe trudności napotykane przez przedsiębiorstwa związane były z konkurencją innych firm (wymienianą przez około 76 proc. jednostek zgłaszających bariery) oraz z niedostatecznym popytem (70 proc.).
(PAP)