Od siedmiu sesji trwa konsolidacja w obszarze 1160?1200 pkt. Na razie rynek jest bardzo słaby, czterokrotna próba pokonania oporu na poziomie 1200 pkt. nie powiodła się. Spółki o największym udziale w indeksach mają niewielki potencjał wzrostowy. Dobre wyniki Pekao SA zostały chłodno przyjęte przez rynek, być może bliski jest moment silnej korekty na tej spółce. Po gwałtownych spadkach TP SA weszła we wzrostową korektę (maksymalny jej zasięg to 15,0?15,5 zł). W dalszym ciągu inwestorzy czekają na podpisanie umowy pomiędzy Elektrimem i koncernem Vivendi. Gdy się to stanie, będzie to sygnał do wyjścia i rozpoczęcia kolejnej silnej fali spadkowej (poniżej 16,55 zł). PKN ORLEN ? maksimum na 17,8?18,0 zł, potem spadki. Widać więc, że nie ma potencjalnych kandydatów do pociągnięcia indeksu w górę. Również summer rally na giełdach w USA na razie jest dosyć mizerne.Obecna sytuacja techniczna jest dosyć podobna do średnioterminowej korekty z okresu 14 marca?20 kwietnia br. Wtedy po 9 sesjach konsolidacji doszło do nieznacznego pogłębienia dna (z 1300 do 1295 pkt.) i do kolejnej silnej fali wzrostowej. Czy tym razem będzie podobnie? Myślę, że rynek jest słabszy niż wtedy. Najbliższe sesje mogą przynieść wybicie w dół z kilkusesyjnej fazy konsolidacji, test dna z 25 lipca i powrót do bariery 1200 pkt. Przebicie tego oporu otworzy drogę do wzrostu maksymalnie do 1220?1230 pkt. Potem czeka nas, niestety, kolejna silna fala spadkowa. Jej celem będzie pogłębienie dna z października 1998 roku (dno fali A ? poziom 971,3 pkt.). Najlepsza obecnie strategia to pozostawanie poza rynkiem.