Przed tygodniem zakończyła się trwająca przez 6 sesji stabilizacja. Niestety, rynek zapłacił wysoką cenę za te chwile wytchnienia. Z łatwością pokonał poziom poprzedniego dołka w okolicach 12 800 pkt., a przy okazji została otwarta 100-punktowa luka bessy ? teraz poziom jej otwarcia, a zarazem poprzedni dołek jest silnym oporem. Podczas poniedziałkowej sesji WIG kolejny raz zanotował spadek. W tydzień przemierzył on drogę od górnego do środkowego ramienia wachlarza Fibonacciego, który w najbliższym czasie może wyznaczać tempo deprecjacji indeksu. Nie jest to szczególnie dobra wiadomość, ponieważ szybkość spadków wzdłuż owej linii wynosi 1500 pkt./m-c. Kolejnym niepokojącym sygnałem jest naruszenie 10-miesięcznej linii tempa ? to drastycznie zmniejsza szanse wystąpienia głównej korekty wzrostowej. Równie negatywne są wskazania oscylatorów, trendy na ROC i CCI należą już do przeszłości, sytuację pogarsza piątkowy sygnał sprzedaży na MACD. Pozostaje więc liczyć na utrzymanie się długoterminowych dywergencji, ale mają one dopiero dwa punkty zaczepienia. ADX wyraźnie ożywiła się i zyskuje na wartości, co najlepiej świadczy o charakterze dominującej tendencji. Prawdopodobnie równie korzystny układ oscylatorów, jak przed pokonaniem 13 000 pkt. może się tak szybko nie powtórzyć i upłyną tygodnie, zanim powstanie baza pod trwalszy wzrost indeksu.