Po symbolicznej zwyżce z piątku nowy tydzień TechWIG rozpoczął od kolejnego spadku, który oznaczał ustanowienie nowego historycznego minimum. Już sam ten fakt pokazuje, że sytuacja indeksu jest bardzo kiepska i, co więcej, brak jest sygnałów zapowiadających szybką zmianę na lepsze. Większość spostrzeżeń, na podstawie których można było na to liczyć, została w ostatnich dniach zanegowana. Chodzi tu głównie o powrót MACD poniżej linii sygnalnej, a także przełamanie przez Ultimate i RSI własnych linii trendu wzrostowego. W zasadzie z pozytywnych elementów pozostała tylko dywergencja na MACD, ale ją obserwujemy już trzeci tydzień, a indeks jak spadał, tak spada. Dlatego w dalszym ciągu nie można wyrazić innej opinii, jak zalecającej pozostawanie poza rynkiem i czekanie na sygnały zapowiadające zmianę obecnej tendencji. Jednym z nich będzie powrót indeksu powyżej 630 pkt., gdzie mamy dołek z 25 lipca. Nieco powyżej znajduje się linia ograniczająca, przez ostatnie trzy miesiące, kolejne impulsy wzrostowe. Przełamanie tych dwóch oporów powinno przyczynić się do trwalszej poprawy koniunktury. Warto zwrócić uwagę, że ukształtowany w poniedziałek czarny korpus nie najlepiej oddaje przebieg notowań. Wykres minutowy pokazuje, że zamknięcie było tylko wyrównaniem minimum z początku notowań, co wraz z bardzo niskimi obrotami wskazuje na słabnący potencjał sprzedających.