Wtorkowa sesja przyniosła wzrost kontraktów terminowych na WIG20 do poziomu 1147 punktów. Wolumen na wszystkich seriach wyniósł 11 681 sztuk.Od otwarcia do godzin popołudniowych sesja przebiegała w sennej atmosferze. Kontrakty notowane były w wąskim przedziale 1115?1127 punktów. Brak krótkoterminowego trendu oraz bardzo niska zmienność rynku niewątpliwie zniechęcały do gry. Byki pod koniec sesji ruszyły do ataku, co zaowocowało powstaniem długiej białej świecy. Można również dostrzec, zwłaszcza na wykresach intraday, iż wtorkowe zamknięcie wypadło powyżej maksimum małej formacji konsolidacji, która powstała w ciągu ostatnich sesji. Można więc uznać, że mieliśmy do czynienia ze wstępnym, krótkoterminowym sygnałem kupna, którego potwierdzeniem byłoby wyższe czwartkowe otwarcie. Jeżeli wybicie nie okaże się fałszywe, umożliwi wzrost do 1175 punktów.Szybkie oscylatory wyglądają niezbyt dobrze. ROC, jak i Ultimate Oscillator przełamały wzrostowe linie trendu, otwierając tym samym drogę do dalszych spadków.W długoterminowej perspektywie rynek znajduje się od początku 2000 roku w szerokim kanale spadkowym. Obecnie kontrakty testują jego dolne ograniczenie, co już dwukrotnie w przeszłości ratowało rynek przed gwałtownymi spadkami. Tymczasowa obrona tak istotnego wsparcia nic w istocie nie zmienia. Sygnałem kupna dla średnioterminowych graczy jest bowiem przebicie bariery 1245 punktów. Wyjście dołem z kanału, będzie oznaczać spadek do co najmniej 1000 punktów. Pomimo dywergencji widocznych na średnioterminowych wskaźnikach, takich jak MACD i TRIX, z dużą ostrożnością podchodziłbym do możliwości pozostawania kontraktów powyżej dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, przede wszystkim ze względu na czarną długą świecę, która ukształtowała się na wykresie tygodniowym. Nie daje ona zbyt dużego pola do popisu stronie popytowej.