Tydzień temu oczekiwałem szybkiego przełamania wsparcia w obszarze 876?880 pkt i rozpoczęcia silnego spadku na indeksie MIDWIG. Ostatni tydzień, a zwłaszcza czwartkowa sesja przyniosła potwierdzenie moich prognoz. W ciągu dnia indeks osiągnął minimum na poziomie 844,1 pkt. Potem doszło do odbicia i wysokiego zamknięcia (857,6 pkt.). Na wykresie świecowym widoczny jest młotek. Z uwagi na niską płynność spółek wchodzących w skład tego indeksu nie przywiązuję wagi do sztucznego wyższego zamknięcia. O wiele ważniejszy dla mnie jest przebieg sesji. Długoterminowe kluczowe wsparcie wyznaczone przez dna z października ub.r. i z marca br. zostało już przełamane. Sytuacja techniczna uległa przez to dalszemu znacznemu pogorszeniu. Potencjał spadkowy indeksu jest duży. Myślę, że w perspektywie najbliższych tygodni indeks MIDWIG obniży się znacznie poniżej poziomu 800 pkt. Spadki mogą sięgnąć nawet okolic 750 pkt.Po raz kolejny chciałbym zwrócić uwagę inwestorów na fakt, że indeks dosyć źle oddaje sytuację panującą w grupie 40 spółek o średniej kapitalizacji. Największą wagę w indeksie mają akcje Banku Handlowego (aż 15,25%), kolejne dwie spółki Kredyt Bank i BPH mają już tylko odpowiednio 6,6% i 6,0%. Niestety, płynność obrotu na akcjach tych 3 spółek, których udział w indeksie wynosi aż 27,9%, jest bardzo niska.