Spada pogłowie bydła. W czerwcu 2001 roku bydła było o 348,3 tys. sztuk (o 5,7 proc.) mniej niż w czerwcu 2000 roku - podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Pogłowie krów w czerwcu spadło w stosunku do ` 2000 roku o 92,2 tys. sztuk (3 proc.) do poziomu 3005,3 tys. sztuk. W stosunku do grudnia 2000 roku ilość krów zmniejszyła się o prawie 42 tys. sztuk. Pogłowie bydła spada zarówno w sektorze prywatnym, w którym znajduje się 98 procent bydła, jak i w sektorze państwowym. W układzie terytorialnym najgłębszy spadek pogłowia wystąpił w woj. podkarpackim, lubuskim i małopolskim. Pogłowie wzrosło w woj. łódzkim oraz śląskim. W czerwcu 2001 w sektorze prywatnym było 5618,3 tys. sztuk bydła i w ciągu roku spadło o 323,7 tys. sztuk. W sektorze publicznym pogłowie bydła zmniejszyło się o 24,6 tys. sztuk do poziomu 116 tysięcy sztuk. W strukturze stada bydła 52,4 procent stanowią krowy, a cielęta poniżej 1 roku - 25,6 procent. W porównaniu ze strukturą pogłowia sprzed roku nieznacznie spadł udział cieląt oraz młodego bydła. Wśród bydła - 91,8 procent stanowią krowy mleczne. Ich udział w porównaniu z czerwcem 2000 r. zwiększył się o 1,9 procent. Średnie ceny 1 kg żywca wołowego w I półroczu 2001 roku kształtowały się na poziomie 2,79 zł w skupie i 2,81 zł na targowiskach i były wyższe niż przed rokiem odpowiednio o 1,1 proc. i o 4,9 procent. Według GUS, wyniki czerwcowego badania pogłowia bydła wykazały utrzymanie się tendencji spadkowych w chowie tego gatunku. Podstawowym czynnikiem ograniczającym rozwój chowu bydła, w opinii GUS, była niska opłacalność produkcji, zwłaszcza bydła rzeźnego, a także trudności ze zbytem uzyskanej produkcji. (PAP)