Sąd po raz drugi uznał racje Mostostalu Zabrze
Warszawski Sąd Gospodarczy po raz drugi oddalił wniosek Anny i Stefana Pastryków, właścicieli byłej spółki Domont, o upadłość spółki zależnej Mostostalu Zabrze ? Zakładu Realizacji Inwestycji w Warszawie.Firma Domont została wynajęta przez Mostostal Zabrze ? Zakład Realizacji Inwestycji w Warszawie (giełdowa spółka posiada w nim 86% udziałów) w 1996 r. do prac przy budowie biurowca Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych. Jej właściciele domagają się z tego tytułu od spółki zależnej Mostostalu zapłaty należnej kwoty 1,2 mln zł powiększonej o odsetki, co łącznie wynosi obecnie ponad 4 mln zł. Według przedstawicieli Domontu, od maja 1997 r. Mostostal Zabrze ? ZRI przestał płacić za wykonane roboty, pomimo wezwań do zapłaty. W złożonym do sądu wniosku twierdzili oni również, że spółka ta nie płaci także innym wierzycielom i zataja te fakty w swoich księgach rachunkowych.Zupełnie odmienną wersję wydarzeń przedstawiali natomiast reprezentanci Mostostalu Zabrze. Ich zdaniem, firma Domont nie wykonała wszystkich prac objętych umową, co naraziło ich spółkę zależną na straty i zmusiło do zatrudnienia innego podwykonawcy. Roszczenia są zatem bezpodstawne. Według giełdowej firmy, dziwne jest także to, że właściciele nie istniejącej już spółki cywilnej zwracają się do sądu praktycznie po trzech latach milczenia.
M.N.