Wiceminister finansów Rafał Zagórny poinformował przed posiedzeniem rządu, że jego resort jeszcze we wtorek prześle nowy projekt założeń przyszłorocznego budżetu. Choć rząd we wtorek nie ma zajmować się przyszłorocznym budżetem, przed posiedzeniem ministrowie wypowiadali się na ten temat dla dziennikarzy. Nowy projekt, jak mówił Zagórny, ma uwzględniać uwagi, jakie do pierwszej wersji założeń przedstawili inni ministrowie, spośród których najbardziej istotne były propozycje przesłane w poniedziałek wieczorem przez ministra pracy. Nie wiem dokładnie, w jakim stopniu te propozycje zmieniają układ naszego dokumentu, wszystko się wyjaśni w godzinach popołudniowych - powiedział Zagórny. Dodał, że deficyt przyszłorocznego budżetu nie powinien przekraczać 35 mld zł. Tutaj nic się nie zmieniło - zaznaczył. Z kolei szef RCSS i minister rozwoju regionalnego Jerzy Kropiwnicki poinformował, iż spodziewa się odpowiedzi na 32 pytania, jakie skierował do ministra finansów. Z tego 12 pytań dotyczy podstawowych założeń polityki gospodarczej i wydarzeń makroekonomicznych, jakie mają zajść w okresie budżetowym, a 20 ma charakter pytań szczegółowych, dotyczących wpływów i wydatków, z których jedne niespodziewanie obniżyły swoje wartości w stosunku do dotychczasowych zachowań, inne niespodziewanie wzrosły ponad zwykłą miarę - powiedział dziennikarzom Kropiwnicki. Jego zdaniem już pod koniec tego roku będzie można zaobserwować odczuwalne dla statystyki podniesienie tempa wzrostu PKB , zjawisko to będzie też obecne w pierwszym kwartale przyszłego roku. Sekretarz KIE Jacek Saryusz-Wolski podkreślał, że ustawy, które nas przygotowują do członkostwa w UE, nie powinny ucierpieć, bo one są zbyt ważne, by czynić na nich małe oszczędności . Przyznał, że Komitet Integracji Europejskiej tylko w przypadku kilku ustaw europejskich przychylił się do opinii ministra finansów, że można je albo zawiesić, albo opóźnić ich wejście w życie . Saryusz-Wolski dodał, iż podległy mu UKIE będzie musiał prowadzić politykę zaciskania pasa . Minister skarbu Aldona Kamela-Sowińska powiedziała tylko, że zaproponowała ministrowi finansów możliwe do zrealizowania oszczędności w swoim resorcie. Zaproponowałam ministrowi Baucowi to, co mogłam zaproponować, zgodnie z regułami sztuki - mówiła. Szef MON Bronisław Komorowski poinformował, że 6-letni program modernizacji sił zbrojnych przewiduje oszczędności w ramach MON na sumę 6 mld zł w skali 6 lat . Rada Ministrów będzie się zastanawiać, co można ratować, jeśli chodzi o priorytety funkcjonowania państwa, ja będę zabiegał, by wśród tych priorytetów były kwestie związane ze zobowiązaniami NATO-wskimi - powiedział.

(PAP)