Po jednosesyjnej zadyszce w piątek na warszawskiej giełdzie ponownie przeważały wzrosty. WIG20 otworzył się minimalnie powyżej czwartkowego zamknięcia i rósł systematycznie przez cały dzień. Ostatecznie na koniec notowań jego wartość podliczono na 1133,23 pkt., co oznacza wzrost o 1,9%. Nadal niska jest jednak aktywność inwestorów ? wartość obrotów zrealizowanych w notowaniach ciągłych nie przekroczyła 100 mln zł. Motorem wzrostu były przede wszystkim firmy teleinformatyczne, których indeks zyskał 2,3%. Znacząca zwyżka była m.in. udziałem Telekomunikacji Polskiej (4,2%) oraz Elektrimu (3,6%). Obie spółki czekają na rozstrzygnięcia rozmów z firmami francuskimi i w obu przypadkach inwestorzy liczą na szybkie ich zakończenie. Mimo zmiany na stanowisku prezesa o 4,4% wzrosły akcje Softbanku. Swoich czwartkowych strat wywołanych informacją o planowanej emisji obligacji nie odrobił natomiast Prokom, którego papiery zniżkowały o 0,5%.Kolejny wzrost zanotowały walory KGHM. Specjaliści wymieniają kilka przyczyn takiej sytuacji, w tym m.in. stosunkowo dobre wyniki Polkomtelu w II kwartale oraz stabilizację cen na rynku miedzi.Zdecydowanym bohaterem piątkowej sesji były akcje STGroup. Po informacji o możliwym zaangażowaniu kapitałowym w spółkę nowosądeckiego Optimusa jej akcje zwyżkowały o 25,7%. Reakcja rynku była raczej przesadzona, gdyż z jednej strony nie wiadomo, jak skończą się negocjacje między Optimusem i STGroup, a z drugiej, na jakich zasadach odbyłoby się ewentualne wejście firmy nowosądeckiej.