Konwersja środków
Przenosząc środki z funduszu do funduszu, klient musi się liczyć z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty. Choć sama operacja jest bezpłatna, to przechodząc z podmiotu o niższej opłacie prowizyjnej, do podmiotu o opłacie wyższej, inwestor musi dopłacić brakującą różnicę. W przypadku operacji odwrotnej, gdy przenosi środki z funduszu ?droższego? do ?tańszego?, nadpłata nie jest mu zwracana.
Inwestor niezadowolony z wyników funduszu, któremu powierzył swoje oszczędności, może poszukać podmiotu o zbliżonej polityce inwestycyjnej, zarządzanego przez inne TFI. W takiej sytuacji musi jednak ponieść koszt całości opłaty prowizyjnej. Może również, w ramach jednego towarzystwa, dokonać przeniesienia środków z jednego funduszu do drugiego. Większość TFI ma w swojej ofercie kilka produktów, różniących się polityką inwestycyjną. Dlatego np. w okresie bessy, gdy fundusze akcyjne ponoszą straty, inwestor może przenieść swoje oszczędności do funduszu rynku pieniężnego albo obligacji. Nie jest możliwe przerzucanie środków między różnymi typami jednostek uczestnictwa. Jeśli np. klient zakupił jednostkę typu A funduszu obligacji, zarządzanego przez TFI Kapitał Handlowy (prowizja pobierana jest przy zakupie), to może dokonać konwersji tych środków do innego funduszu zarządzanego przez to samo TFI, ale tylko na jednostki typu A.Klient dopłaca, TFI niePrzy przenoszeniu środków towarzystwa kierują się w takim przypadku następującą zasadą: jeśli inwestor ?przechodzi? z funduszu o niższej opłacie manipulacyjnej do podmiotu o prowizji wyższej, to ponosi dodatkowy koszt, stanowiący różnicę pomiędzy tymi dwoma opłatami. Przykładowo, jeśli inwestor wpłaci do funduszu obligacji 1 tys. zł i zapłaci od tego prowizję 1%, a następnie po pewnym czasie, gdy wartość jego aktywów wzrośnie do 1100 zł, przeniesie je do funduszu akcji, w którym prowizja wynosi 4%, to będzie musiał dopłacić 3% od kwoty 1100 zł, czyli 33 zł. Jednak w przypadku, gdy klient przenosi środki z funduszu ?droższego? do ?tańszego?, nie ma co liczyć na to, że ta ?nadpłata? zostanie mu zwrócona.Towarzystwa wprowadziły tę zasadę, aby zabezpieczyć się przed sytuacją, w której klienci, docelowo zainteresowani np. funduszami akcyjnymi, mającymi z reguły wyższe prowizje, rozpoczynaliby inwestycję od tańszych podmiotów obligacyjnych.Płaci się tylko razKolejną zasadą, stosowaną przez towarzystwa przy konwersji środków, jest nieobciążanie klienta wyższą opłatą więcej niż jeden raz. Oznacza to, że jeśli inwestor rozpocznie oszczędzanie w funduszu ?droższym?, następnie przeniesie środki do ?tańszego? i po pewnym czasie zdecyduje się powrócić do funduszu ?droższego?, to nie zostanie obciążony opłatą wyrównawczą. Jednak w sytuacji, gdy klient, będąc przejściowo w funduszu o niższej prowizji, dokona do niego dodatkowych wpłat, np. 200 zł, wtedy od tej kwoty zostanie naliczona opłata wyrównawcza.Towarzystwa uzależniają wysokość prowizji od sumy pieniędzy wnoszonej do funduszu. Budują przedziały kwotowe, którym przypisują odpowiednie wartości prowizji. Większość TFI, dokonując konwersji środków, kieruje się przy tym zasadą kumulacji jednostek. Ma ona znaczenie w przypadku, gdy do drugiego funduszu przenosimy nie całość, ale część środków zgromadzonych w funduszu wyjściowym. W takiej sytuacji w podmiocie drugim klient jest traktowany tak, jakby przenoszona kwota była całością środków zgromadzonych w funduszu wyjściowym, a więc prowizja, stanowiąca podstawę do ewentualnego naliczenia opłaty wyrównawczej, będzie odpowiednio niższa.Przykładowo, w CA IB TFI wpłata do funduszu papierów Dłużnych 15 tys. zł obciążona jest prowizją 0,4% (pod warunkiem, że klient nie ma w tym funduszu żadnych innych środków). Od tej samej kwoty ulokowanej w CA IB Renomowanych Spółek klient zapłaciłby prowizję w wysokości 2,6%. Jeśli jednak klient wpłaciłby do funduszu akcji 5 tys. zł, opłata manipulacyjna wyniosłaby 3% (ponieważ kwota 5 tys. zł znajduje się w przedziale o wyższej prowizji). Załóżmy teraz, że klient wpłaca 15 tys. zł do funduszu obligacji (prowizja 0,4%), a następnie 5 tys. zł z tej kwoty przenosi do funduszu akcyjnego. Opłatę wyrównawczą liczymy tak, jakby do podmiotu akcyjnego wpłynęło 15 tys. zł, a więc jako iloczyn 5 tys. zł i różnicy (2,6% ? 0,4%). Zasady kumulacji jednostek nie stosuje Invesco TFI oraz PZU TFI (wzięliśmy pod uwagę tylko fundusze dla osób fizycznych). Konwersja środków traktowana jest przez te towarzystwa tak, jak nowa wpłata. Czyli w naszym przykładzie, podstawą do naliczenia opłaty wyrównawczej będzie prowizja odpowiadająca kwocie 5 tys. zł, a nie 15 tys. zł.Dopłata ta samaNiektóre towarzystwa mogą ponadto uzależniać wysokość opłat prowizyjnych od sposobu dokonywania wpłat do funduszu. Jeśli wpłat dokonuje się bezpośrednio na rachunek funduszu, to prowizje są odpowiednio niższe niż w przypadku wpłat dokonywanych w biurze maklerskim. Jednak w przypadku konwersji środków klient, który dokonał wpłaty bezpośredniej, nie jest traktowany ulgowo i płaci taką samą opłatę wyrównawczą, jak inwestor, który zakupił jednostki w biurze maklerskim.Prześledźmy to na przykładzie Pioneer Pekao TFI. Jeśli klient w punkcie obsługi klienta wpłacił 1 tys. zł do funduszu Pioneer Obligacji (prowizja 0,65%), a następnie przeniósł środki do Pioneera Akcji (prowizja 4,5%), to musi dopłacić 38,5 zł (1000x3,85%). Jeśli tę samą kwotę wpłacił bezpośrednio na rachunek funduszu (prowizja 0,15%), a następnie przeniósł do funduszu obligacji (prowizja 4%), to, podobnie jak w przypadku pośrednictwa biura maklerskiego, będzie musiał wnieść opłatę wyrównawczą w wys. 3,85%. n